*** OSTRZEŻENIE WYZWALAJĄCE: Ta historia zawiera szczegóły wypadku samochodowego i obrażeń ciała. Jeśli te dwa pomysły w jakikolwiek sposób sprawiają, że czujesz się niekomfortowo, zrób wszystko, czego potrzebujesz, aby uniknąć napotkania tych negatywnych emocji.***
M@@ uszę przyznać, że jest to jeden z najbardziej szalonych, tragicznych momentów w moim życiu. To okres ogromnych trudności, których nigdy nie zapomnę. To historia czasu, kiedy ja i mój tata wpadliśmy w straszny wypadek samochodowy, prawie kosztował nas życie.
środa, 7 lutego 2018
Dzwonił szkolny dzwonek oznaczający koniec dnia. To był drugi semestr mojego ostatniego roku w liceum. Mówią, że liceum to jedne z najlepszych lat naszego życia. Zdecydowanie się nie zgadzam.
W tym czasie, Miałem chłopaka, który chodził do innej szkoły. Jego młodsza siostra grała w naszą szkołę w koszykówkę. Zostałem po szkole, aby obejrzeć mecz i kibicować jej. Zawsze lubiłem wspierać ją na różnych wydarzeniach.
Szczerze mówiąc, nie jestem fanem sportu, co jest ironiczne, ponieważ byłem na stu meczach sportowych, aby oglądać, jak grają moi bliscy. Chociaż ledwo rozumiałem, co się działo przez większość czasu, to było wzruszające widzieć, jak moi przyjaciele i krewni wylewają swoje serca, robiąc coś, co ich tak pasjonuje.
Dru@@ żyna młodszej siostry mojego chłopaka wygrała mecz. Osypałem ją uroczystymi uściskami i afirmacjami. Po krótkiej rozmowie nadrabiania zaległości, pobiegła z powrotem, aby dołączyć do swoich kolegów z drużyny na pocisk. To była moja wskazówka, żeby wrócić do domu.
Było około 17:30 Ponieważ był luty w Michigan, pogoda była gorzko zimna, a czysty biały śnieg pokrył ziemię. Nie miałem jeszcze licencji, mimo że miałem prawie 18 lat. Więc mój tata czekał w nowym samochodzie naszej rodziny na parkingu, żeby mnie odebrać.
Otworzyłem drzwi pasażera, rzuciłem plecak na podłogę i wszedłem do środka. Mój tata skręcił na główną drogę, aby pojechać zwykłą drogą do domu. Byłem w samochodzie około 45 sekund, zanim wszystko się ściemniło.
Szpital
Czułem się, jakbym śnił. Pamiętam różne rozmyte sceny lekarzy ważących mnie na wadze i przebywania w szpitalu, gdy wyblakłem i wychodziłem z przytomności. Następną rzeczą, jaką wiedziałem, było to, że obudziłem się w szpitalnym łóżku. Kiedy odwróciłem ciało, aby rozejrzeć się po pokoju, bolały mnie żebra i całe moje ciało było obolałe. Spojrzałem w lustro i zauważyłem, że mam złe czarne oko i fioletowe siniaki. Do mojego ramienia przymocowany był dożylny, który pompuje trochę płynu do moich żył.
Na podłodze w pokoju siedziały ze mną dwie moje ciotki. Po zaobserwowaniu tego wszystkiego i wciąż nie do końca zrozumieniu tego, co się dzieje, zasnąłem. Przez cały dzień odwiedzali mnie różni przyjaciele i członkowie rodziny, przynosząc pluszaki jako prezenty „Get Well Soon”. Jeszcze nie widziałem ojca.
Później tego samego dnia wyprowadzono mnie na wózku inwalidzkim do samochodu mojej mamy i wróciliśmy do domu.
Wypadek
Nie pamiętam, żeby wpaść w wypadek samochodowy. Dopiero kilka dni później ludzie opowiedzieli mi całą historię.
Przy pierwszym światełku w drodze do domu światło zmieniło kolor na żółty. Żółte światło ma miejsce, gdy ludzie podejmują podzieloną decyzję o zatrzasnięciu hamulców samochodu, aby zatrzymać się, lub przyspieszyć, aby przejść przez skrzyżowanie, zanim światło zmieni kolor na czerwony. Mój tata postanowił przejść przez żółte światło. Kierowca ciężarówki Art Van miał ten sam pomysł, gdy czekał, aby skręcić w lewo bezpośrednio przez skrzyżowanie.
Naczółciężarówka Art Van zderzyła się z naszym małym samochodem po stronie kierowcy, niszcząc samochód, mnie i mojego tatę.
Siła zderzenia spowodowała, że mój pas bezpieczeństwa zacisnął się, pękając kilka żeber, aby uchronić mnie przed uderzeniem w deskę rozdzielczą. Wszystkie poduszki powietrzne aktywowały się, gdy tylko pojazdy zderzyły się, dając mi straszne czarne oko i uderzając mnie do nieprzytomności. Ponieważ zostaliśmy potrąceni po stronie kierowcy samochodu, mój tata doznał najgorszych obrażeń.
Mój tata złamał lewą kość udową (która jest najtrudniejszą do złamania kością w ludzkim ciele), jego kolano było zepsute, a także miał wiele siniaków na ciele. Niedługo po wypadku przeszedł operację. Lekarze włożyli stalowy pręt i śruby do kości udowej.
Dodatkowo mój tata musiał przebywać w ośrodku rehabilitacyjnym przez pięć tygodni, aby mógł się wyleczyć, wykonywać fizykoterapię i powoli nauczyć się chodzić na lewej nodze. Mimo że wypadek miał miejsce trzy lata temu, jego noga wciąż mu przeszkadza.
Konsekwencje
Te tygodnie po wypadku były dla nas trudne zarówno psychicznie, jak i fizycznie. Moja mama była zestresowana rachunkami szpitalnymi, codziennie odwiedzała tatę, zabierała mnie do szkoły i ze szkoły, pracowała i nie miała już samochodu.
To właśnie w tym sezonie trudności byliśmy wdzięczni, że mamy tak niesamowitych przyjaciół i krewnych. Przyjaciele mojej mamy przynieśli dla nas posiłki, gdy mieszkaliśmy bez taty (mama i ja nie gotujemy). Jedna z moich ciotek kupiła mi kilka mini ciast z kurczakiem i przez chwilę z nich przeżyłam. Członkowie rodziny, których chyba nigdy wcześniej nie spotkałem, wysłali nam pocztą kartki, życząc nam szybkiego powrotu do zdrowia i wysyłając swoje modlitwy.
Nasz wypadek samochodowy przypomniał nam, jak nagle życie może się zmienić znikąd. Pewnej chwili wszystko poszło dobrze, a potem nasz świat wywrócił się do góry nogami. Mój tata i ja prawie straciliśmy życie tego dnia. Czuję się tak błogosławiony, że mogliśmy uzyskać pomoc od lekarzy, nieznajomych, rodziny i przyjaciół.
Mój tata i ja przywróciliśmy szacunek dla naszego cennego życia. Przestaliśmy brać życie za pewnik. Każdego ranka budzimy się wdzięczni, że otrzymujemy kolejny dzień życia.
Przeżyj każdą chwilę w pełni.
Zawsze bądź wdzięczny za każdy oddech, który bierzesz.
Historie takie jak ta przekonują mnie, że warto zainwestować w kamerę samochodową. Nigdy nie wiesz, kiedy będziesz potrzebować dowodów na to, co się stało.
Ta historia utwierdza mnie w przekonaniu, dlaczego zawsze jestem bardzo ostrożny z moimi nastolatkami, kiedy uczę ich jeździć. Decyzje podejmowane w ułamku sekundy mogą wszystko zmienić.
Rozumiem, co masz na myśli, mówiąc, że liceum nie było najlepszym okresem. Takie doświadczenia naprawdę pozwalają spojrzeć na wszystko z innej perspektywy.
Nie miałem pojęcia, jak drogie mogą być rachunki za leczenie, dopóki tego nie przeczytałem. Naprawdę skłania mnie to do przemyśleń na temat mojego własnego ubezpieczenia.
Właściwie nie zgadzam się, że żółte światła to decyzja podejmowana w ułamku sekundy. Zawsze powinniśmy zachować ostrożność i zatrzymać się, chyba że jest to absolutnie niebezpieczne.
Szczególnie poruszyła mnie ta część o jedzeniu mini pasztecików z kurczakiem. Czasami to te małe akty życzliwości pomagają nam przetrwać najtrudniejsze chwile.
Jestem zaskoczony decyzją kierowcy ciężarówki Art Van. Sam jestem kierowcą zawodowym i jesteśmy szkoleni, aby zachowywać szczególną ostrożność na skrzyżowaniach.
To niesamowite, jak ludzkie ciało jest zaprojektowane, aby się chronić. Złamanie żeber przez pas bezpieczeństwa, aby zapobiec poważniejszym obrażeniom, jest fascynującym tego przykładem.
Ta historia naprawdę mnie poruszyła. Miałam podobne doświadczenia i wiem dokładnie, jak szybko życie może się zmienić w jednej chwili. Jestem wdzięczna, że ty i twój tata przeżyliście.