Najlepsze rzeczy, których nauczyłem się podróżując po USA
Podróżowanie to świetny sposób, aby dowiedzieć się więcej o świecie. W 2015 roku podróżowałem po Stanach Zjednoczonych minivanem i oto niektóre z najważniejszych rzeczy, których się nauczyłem podczas tego.
Stany Zjednoczone to absolutnie ogromny kraj wypełniony wieloma różnymi kulturami. Każdy segment USA jest trochę inny i każdy ma swój własny mały talent. W 2015 roku pojechałem z północnej części stanu Nowy Jork do Kalifornii z siostrą, rodzicami i dziadkami. Wzięliśmy minivanem, spakowanym po brzegi, ponad 150 godzin jazdy przez trzy tygodnie. W tym krótkim czasie naprawdę zmieni to twoje spojrzenie na kraj, w którym mieszkamy.
Oto niektóre z najlepszych rzeczy, których nauczyłem się podróżując po Stanach Zjednoczonych.
1. Krajobraz zmienia się szybko i często
Zdjęcie: Courtney White
Od najdalszego krańca wschodniego wybrzeża po Appalachy wszystko jest górzyste z wysokimi drzewami. Po tym dostajesz pola kukurydzy i równiny. Po tym zaczynasz wędrować do prerii. Niedługo wrócisz w góry, ale góry na zachodzie znacznie różnią się od tych na wschodzie. Rośliny, ekosystemy, widoki — wszystko zmienia się tak szybko i tak często. W ciągu trzech tygodni, w których podróżowałem, przeszedłem przez górę, przez prerie, przez miasta, przez górę, na pustyni, a nawet przeszedłem przez plażę.
2. Odległość między miejscami jest oszałamiająca
Zdjęcie: Courtney White
Przez większość mojego życia dorastałem w rejonie trzech stanów i możesz pojechać z Nowego Jorku do Bostonu w mniej niż 5 godzin. Kiedy patrzysz na zachód, jazda z jednego miasta do drugiego może zająć KILKA DNI. Jadąc do Yellowstone, jest to prawie 4 godziny od najbliższego miasta po obu stronach (to Cody z jednej strony i Jackson z drugiej). Czas jazdy z San Francisco do LA? Około trzech i pół godziny- bez ruchu w LA. To nawet nie mówiło o tym, jak daleko jest od jednego przystanku turystycznego do drugiego- jak od Mount Rushmore do Yellowstone.
3. Ludzie mogą stwierdzić, skąd pochodzisz, tylko na podstawie tego, jak mówisz
Zdjęcie: Courtney White
Byłem wszędzie i wygląda na to, że każdy stan ma inny akcent. A ludzie mogą powiedzieć, że nie jesteś lokalny tylko po tym, jak otwierasz usta. Niektóre z najlepszych są to, gdy jedziesz na południe, mówią dużo wolniej. Kiedy jedziesz w kierunku New Jersey, mają inny żargon. Kiedy wychodzisz na zachód, nazywają rzeczy różnymi nazwami- jak napoje gazowane i wózki spożywcze. Niektóre z najbardziej kontrowersyjnych rzeczy do wymówienia to woda, kubki z masłem orzechowym Reese, orzech pekan i kredka.
4. Jeśli powiesz, że jesteś z Nowego Jorku, wszyscy pomyślą, że masz na myśli Manhattan
Zdjęcie: Courtney White
U@@ rodziłem się w północnej części stanu Nowy Jork i kiedy podróżowałem na zachód, zabraliśmy minivan mojego dziadka z nowojorskimi tablicami. Jeśli powiesz, że jesteś z Nowego Jorku, kiedy ktoś o to zapyta, prawie wszyscy będą zakładać, że jesteś z Manhattanu. To tak, jakby reszta państwa nie istniała. Albany, Syracuse, Buffalo, Rochester, Binghamton- te nie są nawet prawdziwe w porównaniu z 22-milową wyspą w Hud son.
5. Drogi oferują wspaniałe widoki i odrobinę strachu
Zdjęcie: Courtney White
Więc na zachodzie dość szybko staje się górzysty i pozostawia inżynierów wielkie pytanie: czy idziemy przez górę, wokół góry, czy przez górę? Przejeżdża przez nią wiele dróg i godzinny zygzak wznosi się na szczyt góry i znów wraca w dół. Drogi oferują naprawdę niesamowite widoki, ale nie są one przeznaczone dla tych, którzy boją się wysokości lub klifów. Moja matka bardzo boi się klifów, więc niektóre z tych dróg nie były dla niej. Mam też tendencję do zachorowania na samochód, więc ciągłe tkanie tam iz powrotem nie było dobre dla mojego żołądka. To była jednak niesamowita jazda.
6. Nikt nie pułapki turystyczne tak jak Amerykanie
Zdjęcie: Courtney White
Byłem w około 45 stanach i 10 krajach i nikt nie robi pułapek turystycznych jak USA. Tylko tutaj mamy ludzi, którzy jeżdżą godzinami, jeśli nie dniami, aby zobaczyć głowy czterech kolesiów wyrzeźbione na zboczu góry. Atrakcje przydrożne, parki rozrywki, miejsca filmowania, miejskie legendy, opuszczone budynki- w USA wszystko staje się pułapką turystyczną. Wcześniej wydałem 20 dolarów na spacer po polu słonecznika, moja rodzina jeździła godzinami tylko po to, by pogłaskać udomowionego jelenia, to szalone, jak łatwo nakłonić ludzi do wydawania pieniędzy i robienia zdjęć.
7. Sprawy są o wiele mniej rozwinięte, im dalej idziesz w głąb lą du
Zdjęcie: Courtney White
Im dalej idziesz od oceanu, tym mniej rozwinięta wydaje się być kraina poza miastami. Są części środkowego zachodu, gdzie po wyjściu z autostrady skręca w polną drogę. Możesz spojrzeć z autostrady i na kilometry, wszystko, co widzisz, to preria lub pustynia. Możesz przejechać mile, zanim wyjdziesz z autostrady. Pamiętam, że kiedyś moja rodzina głodowała i wszyscy mówiliśmy „następne wyjście, wysiadamy po jedzenie”. Tak jak powiedzieliśmy, był znak, który dosłownie mówił „następne wyjście 50 mil”. Nie trzeba dodawać, że moja rodzina jadła tego dnia batony muesli na lunch.
8. W środkowej Ameryce jest tak wiele parków narodowych, o których nigdy nie słyszałeś
Zdjęcie: Courtney White
Możesz po prostu jeździć prosto przez park narodowy każdego dnia, jeśli chcesz. Jest ich tak wiele, że w rzeczywistości jest oszałamiające. Właśnie przechodziliśmy i skończyliśmy w Parku Narodowym Badlands. Przejechaliśmy również przez Las Narodowy Bighorn i Park Narodowy Grand Teton. Nie wspominając nawet o kilku parkach, do których planowaliśmy się udać, takich jak Park Narodowy Mesa Verde, Park Narodowy Arches, Park Narodowy Wielkiego Kanionu, Park Narodowy Great Sand Dunes i, oczywiście, Park Narodowy Yellowstone.
9. „To suche ciepło” oznacza po prostu, że ławki cię spalą
Zdjęcie: Courtney White
Dzień po tym, jak moja rodzina wyjechała do LA, pojechaliśmy w kierunku Las Vegas. W dniu, w którym się obudziliśmy, byliśmy w pełni gotowi do jazdy i sprawdzenia paska, może pójść do kasyna na lunch - aż na zewnątrz było 108 stopni. Zatrzymaliśmy się przy zaporze Hoovera przed Vegas, a na brązowych ławkach były znaki z napisem „nie siedź- spłonę”, ponieważ były tak gorące od słońca. Mój tata odmówił zaparkowania samochodu w Vegas z powodu temperatury. Wiele osób na zachodzie powie ci: „to po prostu suche ciepło”, co oznacza po prostu, że powietrze nie jest lepkie, ale nadal jest super gorące.
10. Twoje małe miasteczko jest naprawdę małym miasteczkiem w wielkim schemacie rzeczy
Zdjęcie: Courtney White
Jedną z najważniejszych lekcji z całej podróży było uświadomienie sobie, jak małe jest moje rodzinne miasto. Stany Zjednoczone są ogromne, a jazda po całym kraju sprawia, że zdajesz sobie z tego sprawę. Zajęło prawie trzy tygodnie (oczywiście z przystankami i objazdami), aby przejść przez kraj i wreszcie wejść na Pacyfik. Każde miasto miało sklep spożywczy, a każde miasto miało mieszkańców. To było dziwne uczucie zdawać sobie sprawę, że każda osoba żyła tak jak ja - chodzili do lekarzy, chodzili do pracy, chodzili do szkoły, spotykali się z przyjaciółmi, ale wszyscy zrobili to w innym mieście, w innym stanie. To surrealistyczne uczucie zdawać sobie sprawę, że każda osoba wokół ciebie przebyła pewną odległość, aby dostać się tam, gdzie oboje stojicie - a moja może być trzy razy dalej od nich.
W ciągu trzech tygodni, które spędziłem podróż ując po Stanach Zjednoczonych, wiele się nauczyłem. Utknięcie w minivanie z rodziną może wiele o sobie nauczyć. To wspaniałe doświadczenie, które polecam każdemu. Jeśli masz okazję podróżować, zrób to. Nigdy nie możesz przegapić okazji, aby dowiedzieć się więcej.
Czy ktoś jeszcze zauważył, że miejsca odpoczynku stają się coraz gorsze, im bardziej jedzie się na zachód? Te na północnym wschodzie są jak mini centra handlowe!
Jestem zaskoczony, że nie wspomnieli, jak bardzo różnią się ceny gazu w poszczególnych stanach. To było dla mnie duże zaskoczenie podczas mojej podróży.
To świetna obserwacja na temat małych miasteczek. Nigdy wcześniej o tym nie myślałem w ten sposób - jak każda mała kropka na mapie jest wypełniona ludźmi żyjącymi swoim codziennym życiem.
Czy ktoś jeszcze uważa za fascynujące, jak można stwierdzić, skąd ktoś pochodzi, tylko po jego akcencie? Pracuję w obsłudze klienta i to jak zabawna gra w zgadywanie.
Te górskie drogi brzmią przerażająco! Miałem podobne doświadczenie podczas jazdy przez Kolorado. Widoki zapierały dech w piersiach, ale przez cały czas miałem zaciśnięte pięści.
Odległość między miejscami naprawdę dała mi do myślenia. Pochodząc z Europy, byłem zszokowany, kiedy zdałem sobie sprawę, że jazda z LA do San Francisco zajmuje mniej więcej tyle samo czasu, co przejechanie przez cały mój kraj ojczysty.
Ta część o Nowym Jorku jest taka prawdziwa! Mieszkam w Rochester i ilekroć podróżuję, ludzie automatycznie zakładają, że jestem z miasta. Po pewnym czasie staje się to irytujące.
Uwielbiam, jak ten artykuł oddaje ogrom Ameryki. Kiedy jechałem przez kraj zeszłego lata, byłem zdumiony, jak dramatycznie zmieniał się krajobraz z jednego stanu do drugiego.