Sign up to see more
SignupAlready a member?
LoginBy continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
By continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
Dobre pisanie to sztuka. Sztuka, która dzieli się doświadczeniami na przestrzeni czasu z odrobiną atramentu i papieru. Cholera, czasami nawet nie potrzebujesz papieru. W rzeczywistości Abraham Lincoln, wyjątkowy pisarz, pisał na tablicach, gdy nie miał papieru, na którym mógłby pisać. Jednak to, czego potrzebujesz, to pomysł. Niektóre pomysły wytrzymują próbę czasu i okazują się prawdziwe, pokolenia po ich poczęciu. Następujący autorzy mieli takie pomysły. Są to prawdy filozoficzne, które odbijały się echem w czasie i mają kluczowe znaczenie dla zrozumienia w XXI wieku.
Oto pięciu amerykańskich autorów, których wieczne słowa na temat życia i rzemiosła mogą pomóc Ci znaleźć porządek, cel i trochę mądrości podczas poruszania się po naszym szybko zmieniającym się świecie.
(1854)„Poszedłem do lasu, ponieważ chciałem żyć celowo, stawiać czoła tylko istotnym faktom życia. I zobacz, czy nie mógłbym nauczyć się tego, czego musi nauczyć, a kiedy przyszedłem umrzeć, nie odkryć, że nie żyłem.” - Henry David Thoreau, Walden
Ze słów Thoreau jest wiele do rozpakowania. Kiedy wycofał się do Walden Pond, aby żyć w izolacji przez dwa lata, H.D.T chciał uciec od szybkiego tempa uprzemysłowionego świata i powrócić do bardziej intymnego stanu z naturą. Osiągnął to, radząc sobie z trudami każdego dnia, gdy nadeszły, bez planu i redukując życie do najniższych warunków.
To, czego się nauczył, zamieniło się w swoje arcydzieło Waldena (1854), a jego wnioski można zastosować do współczesnych kwestii etycznych. Odkrył, że wygoda cywilizacji rozprasza ludzkość i że ludzie spędzają więcej czasu pracując niż żyjąc. Ale nie wszystko było chwilą eterycznej jasności. Thoreau doświadczył również trudności dzikiej przyrody i docenił nowoczesność i komfort, jaki zapewni ała.
Thoreau natknął się na prawdę, która jest czasami zapomniana w naszym nieskoncentrowanym świecie. Równowaga jest kluczem. Świat jest zbyt masywny i nieustannie nieustanny, ale możesz osiągnąć równowagę w swoim życiu osobistym. Podobnie jak Thoreau, zmniejsz ilość odpadów, minimalizuj swój dobytek i zastanów się nad tym, co uważasz za naprawdę konieczne.
Odizoluj się krótko i poświęć więcej czasu temu, co kochasz i swoim pasjom. Później odkryjesz to, co zrobił Thoreau: że z niektórymi rzeczami możesz żyć, a z innymi możesz się obejść. Uświadomisz sobie, że nie żyłeś, ale że nie jest za późno, aby zacząć.
Izolowanie się nie oznacza wycofania się do lasu lub do zacisznej chaty i całkowicie odrzucenia współczesnego społeczeństwa. Jeśli chcesz i masz środki, aby to zrealizować, zrób to. Oznacza to jednak cofnięcie się od hałasu, oczekiwań i nieistotności.
Jednym ze sposobów, w jaki to robię, jest bojkotowanie mediów społecznościowych. Jest to czasochłonne, a kiedy skupiam się z moich projektów, relacji i zadań pod ręką na ekran telefonu, wiem, że nie jestem w równowadze. Zabranie dnia, tygodnia lub miesiąca z mediów społecznościowych może pomóc mi przywrócić równowagę do mojego życia.
„Edukacja... oznacza emancypację... oznacza światło i wolność. Oznacza to podniesienie duszy człowieka w chwalebne światło prawdy, światło tylko dzięki któremu ludzie mogą być wolni.” — Frederick Douglass, Przemówienie do Manassas Industrial School for Colored Youth (1894).
Kiedy był dzieckiem, Frederick Douglass nauczał się alfabetu, ale niewiele więcej. Jednak to wystarczyło, aby wzbudzić jego ciekawość i zrozumieć znaczenie zostania człowiekiem piśmiennym. Wbrew wszelkim przeciwnościom nauczył się czytać i pisać, a po tym, jak niewolnictwo odebrało pierwsze 20 lat jego życia, zamienił się w płodnego eseistę, mówcę i mówcę ruchu abolicjonistycznego.
Douglassowi udało się bez dostępu do formalnej edukacji, ale jego życie było pełne ciągłego uczenia się i nauczania. W rzeczywistości uczynił swoją misją edukację innych niewolników, ucząc ich czytania za pomocą Biblii. Zachęcał ich również do rozpoczęcia czytania książek, ponieważ zrobienie tego „na zawsze nie nadaje się do bycia niewolnikiem” i uczyniłoby go „niemożliwym do opanowania”.
Od Fredericka Douglassa możemy się nauczyć, że wiedza jest kluczowa i oznacza wyzwolenie. Dla wielu z nas nasza formalna edukacja trwa jedną czwartą naszego życia, jeśli uczęszczamy na studia, a tym bardziej, jeśli nie. Ponadto nasze programy nauczania w szkole składają się z umiejętności zawodowych, marginalizując inną ważną wiedzę, którą należy zdobyć, taką jak sztuki wyzwolone.
Jestem niedawno absolwentem college'u, ale czuję, że nie przestałem się uczyć kilka miesięcy po ukończeniu studiów. Dzieje się tak, ponieważ uwielbiam czytać i pisać, a obie te czynności mogą cię nauczyć tak samo, jak każda klasa. Ponadto staram się czytać i pisać na różne tematy, zwłaszcza te, których nie znam.
Wiedza nie powinna być zarezerwowana na znalezienie pracy, powinna być uważana za samodoskonalenie i musi być zdobywana w sposób holistyczny. Nie jest łatwo kontynuować aplikowanie po studiach; jest więcej obowiązków, takich jak wymagania pracy w pełnym wymiarze godzin lub, być może, wychowywanie młodej rodziny. Ale jak powiedział Frederick Douglass: „Jeśli nie ma walki, nie ma postępu” i nigdy nie powinniśmy przestać g onić za postępem.
„Nic na tym świecie nie jest warte posiadania ani nie warto robić, chyba że oznacza wysiłek, ból, trudności” - Theodore Roosevelt, American Ideals in Education (1910).
Jako syn bogatej nowojorskiej rodziny Theodore Roosevelt miał środki, aby prowadzić wygodne, łatwe życie. Co więcej, jako chłopiec był bardzo chory i cierpiał na paraliżujące choroby. Z pewnością przepis na bezczynne życie. Jednak T.R. zrzucił skórę tego chorego chłopca, aby stać się jednym z najbardziej żądnych przygód, energicznych i odważnych ludzi swojego pokolenia i prawdopodobnie historii. Bądźmy szczerzy, niewielu mężczyzn ma życiorys tak niebezpieczny jak jego.
Theodore był nie tylko 26. prezydentem Stanów Zjednoczonych, był także ranczerem, myśliwym, komisarzem, bokserem amatorem i płodnym pisarzem. Żył swoimi słowami; T.R. nie wycofał się od wyzwań, jakie zapewniało każde ze stanowisk, które zajmował, bez względu na to, jak trudne i niebezpieczne.
Słowa T.R odnoszą się do zasady, którą staram się żyć każdego dnia: działania zamiast bezczynności. Znalazłem się, że mówiłem: „Och, chciałbym tego zrobić” częściej niż chciałem i wtedy wymyśliłem regułę. Powiedziałem: „Od teraz będę podejmował działania w związku z bezczynnością” i otworzyło mi to nowe możliwości, z których niektóre były trudne, ale te często przynosiły najwyższe nagrody.
Technologia przyniosła wiele wygód, ale także wyobcowała nas od doświadczania trudności życiowych. Dzięki zaaklimatyzowanym domom, miękkim leżakom i nieograniczonej rozrywce łatwo przyzwyczaić się do komfortu i obojętnie na wyzwania życiowe.
Ale przechodzenie przez trudności można również uznać za błogosławieństwo, nie tylko dlatego, że sprawiają, że wzrastamy, ale dlatego, że po drugiej stronie ich pokonania znajduje się chwała. W końcu Theodore Roosevelt powiedział: „Nigdy w historii człowiek, który żył swobodnie, nie pozostawił imienia wartego zapamiętania”.
„Świat łamie wszystkich, a potem wielu jest silnych w złamanych miejscach” - Ernest Hemingway, Pożegnanie z bronią (1929).
Podobnie jak Theodore Roosevelt, Ernest Hemingway był człowiekiem, który należał do natury; do dzikiej przyrody i morza. Jego serce należało jednak do pióra i papieru; do słów i opowieści, które uczą świat, co naprawdę znaczy żyć.
Jedna z jego najprawdziwszych nauk pochodzi z „Pożegnania z bronią”, gdzie bohaterowie wyjaśniają, co życie przynosi każdemu, kto go doświadcza.
Świat, choć czasami piękny i radosny, został zaprojektowany, aby w pewnym momencie przynieść dobrych, łagodnych i odważnych na kolana, ale ci, którzy wstają, są zawsze silniejsi. Innymi słowy, wszyscy przechodzimy przez trudności, które pokonują nas blisko naszych punktów przełomowych, ale czynią nas silniejszymi, ponieważ uczymy się od nich i ponieważ pokazują nam inną stronę życia.
Do@@ świadczyłem nieszczęść, tak jak wszyscy inni, a niektóre uczyniły mnie lepszą osobą. Inni czują, że będą obecni na zawsze i będą mieli moc osłabienia mnie według ich woli. jednak, czytanie i pisanie pomogły mi poradzić sobie z tymi więdniącymi uczuciami, gdy się pojawiają, ponieważ są moimi pas jami.
Hemingway rozumiał, że walka jest częścią życia. Wiedział również, że najbardziej rozsądną formą dzielenia się naszymi zmaganiami i poznawania życia jest pisanie i książki. O książkach mówi, że „nie ma przyjaciela tak lojalnego jak książka”. A pisząc mówi: „Pisz tak długo, jak możesz żyć i jest ołówek, papier, atrament lub jakakolwiek maszyna do zrobienia, lub cokolwiek, o czym chcesz pisać, a czujesz się głupcem i jesteś głupcem, aby zrobić to w inny sposób”.
„Najdrożsi z czasów, najsilniejsi przyjaciele duszy — KSIĄŻKI” — Emily Dickinson
W przeciwieństwie do żądnych przygód Theodore'a Roosevelta i Ernesta Hemingwaya, Emily Dickinson wolała odosobnienie domu swoich rodziców. Na szczęście dla nas, jej wyobraźnia szalała i wolna w znajomości jej pokoju, doprowadzając ją do napisania najlepszej pracy i wymyślenia ponad 1700 wierszy.
Życie Emily Dickinson nie było łatwe, ale jej pasja do sztuki, wiedzy i rzemiosła była oczywista i godna podziwu. Jej rzemiosłem było pisanie, a każdy dobry pisarz czyta tyle książek, ile może w swoim życiu. Pożerają je, aby jak najwięcej uciec ze świata fizycznego. Twoje rzemiosło może nie być pisaniem, ale czytanie jest doskonałym nawykiem, który może otworzyć twój umysł na wszelkiego rodzaju możliwości.
Istnieją książki na każdy temat i mądrze przeczytasz je wszystkie, jeśli chcesz ćwiczyć mięśnie mózgu. Również książki uwalniają wyobraźnię i trenują zdolność umysłu do przywoływania informacji.
Dla mnie nie ma lepszego sposobu na nauczenie się czegoś niż z dobrej książki. Fakt, że jest to opublikowana praca, sprawia, że czuję, że informacje zawarte w środku są legalne i dokładnie sprawdzone. Ponadto książki są dobrymi towarzyszami podczas przechodzenia przez bezczynne sytuacje życiowe. Na przykład czytam, kiedy na kogoś czekam, kiedy jadę sam lub gdy się nudzę.
Wiele można się nauczyć z wierszy Emily Dickinson, ale jej życie uczy nas największych lekcji ze wszystkich: pracuj nad swoim rzemiosłem, wyłącz rozpraszanie uwagi (być może nie tak drastycznie jak ona) i czytaj, czytaj, czytaj.
Autorzy na tej liście to tylko nieliczni spośród niezliczonych innych w historii.
Jednak te genialne osoby pisały o prawdach egzystencjalnych, które powinniśmy zbadać, aby ocenić nasz charakter i sposób, w jaki prowadzimy nasze życie.
Poznanie tych podstawowych ludzkich prawd może pomóc nam uniknąć błędów i żalu przez całe życie.
Autorzy ci sięgają do nas z przeszłości, aby podzielić się swoją mądrością, abyśmy, kiedy się zestarzejemy, nie zdawali sobie sprawy, że nie prowadziliśmy sensownego życia.
Fascynujące, jak wszyscy podkreślali znaczenie ciągłego rozwoju na różne sposoby.
Myślałem o ideach Thoreau, zmagając się z równowagą między życiem zawodowym a prywatnym.
Autorzy ci przypominają nam, że sensowne życie wymaga świadomego wysiłku.
Naprawdę doceniam, jak artykuł połączył perspektywy historyczne ze współczesnymi wyzwaniami.
Uwielbiam, jak każdy autor podchodził do podobnych tematów z różnych perspektyw.
Równowaga między izolacją a zaangażowaniem to coś, z czym zmagam się codziennie.
Ich perspektywy na radzenie sobie z trudnościami wydają się szczególnie istotne w dzisiejszym świecie.
Zacząłem więcej czytać po tym artykule. Już odczuwam korzyści, o których mówiła Dickinson.
Niesamowite, jak aktualne są te lekcje, mimo że pochodzą z tak różnych czasów.
Szkoda, że artykuł nie zagłębił się w to, jak ci autorzy radzili sobie z blokadami twórczymi.
Część o minimalizowaniu posiadania przemówiła do mnie. Zacząłem odgracać i to wyzwala.
Nigdy nie myślałem o tym, jak to, że Douglass nauczył się czytać, odnosi się do samodzielnego uczenia się dzisiaj.
Nacisk na ciągłe uczenie się jest świetny, ale musimy uznać bariery, przed którymi stoi wiele osób.
Zmagam się z równowagą między technologią a odłączeniem się. Te perspektywy jednak pomagają.
Punkt artykułu o tym, że książki są lojalnymi przyjaciółmi, jest tak prawdziwy. Zawsze są, kiedy ich potrzebujesz.
Stosuję filozofię Roosevelta dotyczącą podejmowania wyzwań. Jest ciężko, ale satysfakcjonująco.
Zawsze fascynowało mnie, jak Dickinson stworzyła tak wiele, żyjąc w tak odosobnieniu.
Sekcja o równowadze naprawdę do mnie przemawia. Pracuję nad znalezieniem tego złotego środka między ambicją a zadowoleniem.
Ci autorzy pokazują nam, że wielkość przybiera różne formy. Nie trzeba być ekstrawertykiem jak Roosevelt, żeby mieć wpływ.
Spróbowałem bojkotu mediów społecznościowych wspomnianego w artykule. Wytrzymałem trzy dni, ale to otworzyło mi oczy!
Interesujące, jak wszyscy podkreślają różne aspekty rozwoju osobistego, ale wszystkie są ze sobą powiązane.
Skupienie się na czytaniu jako kluczu do rozwoju jest trafne. Zamiast przeglądać media społecznościowe, zacząłem czytać w drodze do pracy.
Czytanie o poświęceniu Dickinson dla jej rzemiosła sprawia, że chcę poważniej podejść do własnego pisania.
Podoba mi się, jak praktyczne są te lekcje. To nie tylko idee filozoficzne, ale praktyczne porady.
Ważne przesłanie o ciągłym uczeniu się, ale bądźmy realistami, jest to trudniejsze przy pracy na pełny etat i obowiązkach rodzinnych.
Część o energii i zapale T.R. sprawia, że czuję się leniwy/leniwa w porównaniu!
Ciekawe, co ci autorzy pomyśleliby o naszych nowoczesnych narzędziach do pisania i platformach wydawniczych.
Cytat Hemingwaya o byciu złamanym i silniejszym naprawdę uderza inaczej, gdy przechodzisz przez trudne chwile.
Ostatnio zacząłem/zaczęłam czytać więcej różnorodnych autorów, ale te klasyczne perspektywy nadal oferują cenną mądrość.
Artykuł mógł wspomnieć o tym, jak ci autorzy radzili sobie z porażką. To byłoby cenne, aby się o tym dowiedzieć.
Czy ktoś jeszcze poczuł się trochę wywołany do tablicy przez część o rozproszeniu uwagi przez media społecznościowe? Zdecydowanie jestem temu winny/winna.
Przesłanie Thoreau o rozważnym życiu faktycznie pomogło mi zaoszczędzić pieniądze. Zacząłem/Zaczęłam kwestionować każdy dokonywany zakup.
Równowaga między izolacją a połączeniem wydaje się szczególnie istotna po ostatnich wydarzeniach globalnych.
Nigdy nie myślałem/myślałam o Lincolnie piszącym na tablicach. Dzięki temu bardziej doceniam posiadanie laptopa do pisania!
Uważam za niezwykłe, jak tym autorom udało się być tak produktywnymi bez nowoczesnej technologii. Nasze wymówki wydają się przez to dość słabe.
Idea sprowadzania życia do najniższych warunków jest kusząca, ale wydaje się niepraktyczna we współczesnym świecie. Nie wszyscy możemy po prostu odejść od naszych obowiązków.
Ten artykuł uświadomił mi, że spędzam zbyt dużo czasu na konsumpcji, a za mało na tworzeniu.
Podoba mi się, jak Douglass postrzegał edukację jako coś więcej niż tylko szkolenie zawodowe. Straciliśmy tę perspektywę we współczesnych czasach.
Nie jestem pewien/pewna, czy wierzę w całą tę izolację. Potrzebujemy społeczności bardziej niż kiedykolwiek we współczesnym świecie.
Fragment o Hemingwayu naprawdę mnie poruszył. Przechodzę teraz trudne chwile i pomaga mi myśleć o wyjściu z tego silniejszym/silniejszą.
Całkowicie się zgadzam, że równowaga jest kluczowa. Zacząłem/Zaczęłam planować dni cyfrowego detoksu i to zrewolucjonizowało moje zdrowie psychiczne.
Świetne spostrzeżenia, ale wszyscy ci autorzy pochodzili ze stosunkowo uprzywilejowanych środowisk, z wyjątkiem Douglassa. Chciałbym/Chciałabym zobaczyć więcej różnorodnych perspektyw.
Fragment o tym, jak T.R. podjął działania w związku z bezczynnością, zmotywował mnie do w końcu rozpoczęcia projektu, który odkładałem/am.
Interesujące, jak wszyscy ci autorzy podkreślali rozwój osobisty na różne sposoby. Zastanawiam się, co robię dla własnego rozwoju.
Poświęcenie Emily Dickinson dla czytania jest inspirujące. Muszę spędzać mniej czasu na oglądaniu seriali, a więcej z książkami.
Punkt artykułu o ciągłym uczeniu się poza edukacją formalną naprawdę do mnie przemawia. Nauczyłem się więcej, czytając szeroko po studiach, niż w ich trakcie.
Czy ktoś jeszcze uważa za ironiczne, że omawiamy pomysły Thoreau na temat minimalizowania rozproszeń na prawdopodobnie urządzeniu cyfrowym?
Te lekcje wydają się ponadczasowe, ale myślę, że potrzebują współczesnego kontekstu. Nasze wyzwania różnią się od tych, z którymi mierzyli się ci autorzy.
Porównanie różnych stylów życia Dickinson i Roosevelta jest fascynujące. Pokazuje, że nie ma jednej drogi do pozostawienia po sobie znaczącego dziedzictwa.
Wypróbowałem minimalistyczne podejście Thoreau i faktycznie pomogło mi to lepiej skupić się w pracy. Nie musiałem iść mieszkać w lesie, żeby odnieść korzyści!
Część o poglądach Hemingwaya na temat trudności, które nas wzmacniają, wydaje mi się trochę banalna. Nie każde cierpienie prowadzi do rozwoju.
Cytat Roosevelta o tym, że nic nie jest warte posiadania, jeśli nie wymaga wysiłku, naprawdę trafił do mnie. Unikałem ostatnio pewnych wyzwań i to była pobudka, której potrzebowałem.
Zgadzam się z Douglass'em, ale myślę, że artykuł umniejsza to, jak uprzywilejowani jesteśmy dzisiaj z dostępem do edukacji. Jego walka była na zupełnie innym poziomie.
Perspektywa Fredericka Douglassa na temat edukacji jako wyzwolenia jest tak potężna. Sprawia, że doceniam możliwości uczenia się, które mam każdego dnia.
Naprawdę interesujący artykuł, ale nie zgadzam się z bojkotem mediów społecznościowych. Możemy znaleźć równowagę, pozostając w kontakcie. Nauczyłem się wyznaczać konkretne godziny na korzystanie z mediów społecznościowych zamiast całkowicie z nich rezygnować.
Uwielbiam to, jak przesłanie Thoreau o znalezieniu równowagi rezonuje jeszcze mocniej dzisiaj. Czasami czuję się przytłoczony technologią i muszę cofnąć się o krok, aby ponownie połączyć się z tym, co naprawdę ważne.