Sign up to see more
SignupAlready a member?
LoginBy continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
By continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
Horror był podstawowym gatunkiem przemysłu filmowego, zanim filmy miały dźwięk, i tak jest do dziś. Widzowie nieustannie gromadzą się do teatrów, by się bać, a filmowcy nieustannie tworzą stworzenia i zabójców, aby to zrobić. Ale niezależnie od tego, czy przerażenia pochodzą od byłego, czy od mordercy siekiery, wszystkie skuteczne horrory mają prostą koncepcję: aby mieć skuteczny strach, musi być przed nim budowanie napięcia.
Napięcie, czyli napięcie, zanim strach narasta i narasta, aż w końcu zostaje uwolniony przez strach. To uwolnienie napięcia jest dokładnym powodem, dla którego widzowie uważają horror za przyjemny, a najlepsze horrory wiedzą, jak utrzymać napięcie w całym filmie.
Z tego powodu wiele klasyków horroru cieszy się dużym uznaniem. Szczęki powstrzymywały się od pokazywania rekina w całości do końca i ustanowiły wodę jako miejsce, które oznaczało prawie pewną śmierć. To połączenie nieuchwytnego potwora i niebezpiecznego środowiska było prostą, ale potężną formułą, która utrzymywała wysokie napięcie w całym filmie.
Silence of the Barbs buduje napięcie na wiele sposobów. Trwa wyścig z zegarem, aby złapać seryjnego mordercę Buffalo Billa, zanim znowu zabije. Ale są też spotkania Clarice Starling i Hannibala Lectera. Na każdym spotkaniu próbują zdobyć pozycję władzy nad drugą poprzez negocjacje i manewry fizjologiczne, przez cały czas publiczność wie, że gra w tę grę z hiperinteligentnym kanibalistycznym seryjnym m ordercą.
Zarówno A Quiet Place, jak i A Quiet Place Part II mają tendencję do prostszej strony użytkowania tego mechanizmu. Ale ta prostota w żaden sposób nie jest krytyką jakości obu filmów. Prostota koncepcji serii i sposób jej wykorzystania w fabułach sprawiają, że oba są skuteczne.
Koncepcja serii brzmi: Rodzina musi przetrwać w świecie po inwazji obcych. Ale kosmici są nieprzepuszczalni dla broni i zabiją wszystko, co wydaje dźwięk. Tak więc rodzina musi żyć tak cicho, jak to możliwe.
Napięcie zaczyna narastać natychmiast w A Quite Place, gdy rodzina Abbottów szuka drogerii w poszukiwaniu zapasów. Chodzą boso, aby tłumić hałas swoich kroków, matka zwija butelki z pigułkami, aby lek w środku nie grzechotał, gdy najmłodsze dziecko zrzuca zabawkę z półki, najstarsza córka przesuwa się, aby ją złapać, zanim uderzy w ziemię, a rodzina komunikuje się tylko w języku migowym.
Części ekspozycji są smukłe, ojciec wyjaśnia, że zabawka jest zbyt głośna dla najmłodszych, a poza gazetą nagłówek brzmi: „To dźwięk”. Ale przesłanie jest jasne, rodzina unika hałasu, który nie jest całkowicie konieczny. Przez całą scenę otwierającą najgłośniejsze dźwięki, jakie słyszy publiczność, to kroki na piasku, szelest liści i hałas otoczenia, który w przeciwnym razie zostałby zagłuszony nawet normalną rozmową. Ta atmosfera w połączeniu z działaniami bohaterów stwarza oczekiwanie na ciszę.
Ale gdy rodzina przechodzi przez most, najmłodsze dziecko naciska przycisk na zabawce, której nie powinien mieć, a cicha atmosfera jest zepsuta. Ojciec kieruje się w stronę syna, matka i córka trzymają ręce do ust i cicho krzyczą. Kamera przecina się do lasu, gdzie coś się zbliża, a następnie do małego chłopca trzymającego zabawkę. Potem stworzenie wyskakuje z lasu, niszcząc dziecko przed rodziną, która wpatruje się oszołomiona i milcząca.
Pierwsza scena w drugim filmie służy bardzo podobnemu celowi, jednocześnie dając tło na temat tego, jak kosmici dotarli na Ziemię. W pozornie zwyczajny dzień w małym miasteczku, w którym rodzina Abbottów i inni mieszkańcy miasta żyją, gdy widać masywną asteroidę spadającą z nieba. Rozbija się kilometry od miasta, ale wkrótce kosmici, zwani aniołami śmierci, powodują śmierć i zniszczenie pozornie wszędzie. W tej scenie jesteśmy z rodziną, gdy dowiadują się, że to dźwięk powoduje atak stworzeń. Każdy przypadek, w którym wąsko uciekają, ustala formułę z poprzedniego filmu, robienie hałasu spowoduje twoją śmierć.
Błyskotność tej sceny polega na tym, że daje tło dla kątów śmierci, które poza tym były tajemnicą w pierwszym filmie. Ale ustanawia również przesłankę dla każdego, kto nie widział pierwszego filmu, bez nudzenia powracającej publiczności ekspedycją, którą już znają.
Z tych scen, każdy film wywołuje rosnące napięcie i przerażenia w sposób formułowy, a jednocześnie nigdy się nie męczy. Dzieje się tak, ponieważ sytuacje, w których może pojawić się niebezpieczeństwo, są tak liczne. Mały wypadek, taki jak przewrócenie czegoś ostrzega potwory, zejście z piaskowego szlaku, którego rodzina używa do cichego poruszania się, może oznaczać śmierć, a nawet ucieczka przed niebezpieczeństwem oznacza prawie pewną śmierć.
W drugim filmie dodanie niemowlęcia zmusza rodzinę do trzymania dziecka w natlenionym pudełku, aby stłumić płacz niemowlęcia. Ta konieczność stworzona przez niebezpieczeństwa dźwięku dodaje kolejną konieczność, zbiorniki tlenu. Ta nowa konieczność jest następnie wykorzystywana w już napiętych sytuacjach, działając jako minutnik na spotkania z aniołami śmierci. Sposób, w jaki każdy aspekt filmu zawsze wraca, aby odnosić się do podstawowego założenia, sprawia, że zarówno A Quiet Place, jak i A Quiet Place Part II są o wysokiej koncepcji filmów.
Produkcja filmów o wysokiej koncepcji jest niejasnym terminem, ale oznacza, że film ma łatwą do przekazania przesłankę. W przypadku A Quiet Place i A Quiet Place Part II, to założenie jest tym samym mechanizmem, który tworzy napięcie: rodzina próbuje przetrwać w świecie, w którym wydawanie dźwięku prowadzi do śmierci.
Poza mechanizmem napięcia i przerażenia, przesłanka o wysokiej koncepcji jest również używana do charakterystyki. Najlepszym przykładem tej charakterystyki jest pierwszy film, kiedy dwoje ocalałych dzieci gra w monopol. Zamiast zwykłych hałaśliwych metalowych i plastikowych kawałków, matka zrobiła do nich miękkie kawałki tkaniny. Ta dbałość o szczegóły pokazuje, że rodzice poświęcają się zapewnieniu dzieciom jak najbliżej normalnego dzieciństwa nawet w tak tragicznych czasach.
Ta charakterystyka obejmuje prawie wszystkich głównych bohaterów filmów. Wykazano, że dzieci naprawdę troszczą się również o swoją rodzinę, a wszyscy członkowie rodziny wykazują zaradność, odwagę i determinację. Charakteryzując postacie, czego często brakuje w horrorach, film wzmacnia zagrożenia świata. Ponieważ kiedy postać nadepia na liść i chrupie, zagrożeniem nie jest jakaś ogólna postać, grozi członkowi rodziny, o którą publiczność szybko nauczyła się dbać.
Kiedy wszystkie aspekty się łączą, pracują nad nakręceniem dwóch filmów, w których rzadko pojawia się chwila pocieszenia. Od początku do końca obu filmów byłem poruszony napięciem każdego filmu, zafascynowany dobrze przemyślanym światem i analizując każdy ruch bohaterów paranoicznych dźwiękiem, jaki może wydawać jakakolwiek akcja. Pod koniec każdego filmu triumf bohaterów działa jak jeden wielki strach, uwalniając napięcie filmu i zapewniając katharsis.
Te filmy pokazują, jak potężne może być przesłanka o wysokiej koncepcji dla horroru. Chociaż proste, tego rodzaju przesłanki zapewniają mocne ramy do wykorzystania podstawowego mechanizmu horroru z wielkim efektem. Po przemyśleniu mogą dodać oryginalności i subtelnych cech fabule i postaciom, które z kolei wzmacniają cykl budowania napięcia i przerażenia. Pod koniec publiczność otrzymuje szczupły film, który nigdy nie porzuca ich uwagi i trzyma ich na krawędzi siedzeń.
Filmy naprawdę błyszczą w ukazywaniu zwykłych czynności jako niebezpieczne
Podobało mi się, że każda postać miała swój własny sposób radzenia sobie z sytuacją
Fakt, że uczynili ciszę przerażającą, jest całkiem niesamowity, kiedy się nad tym zastanowić
Myślę, że te filmy działają tak dobrze, ponieważ zagrożenie jest stałe. Nie ma bezpiecznego momentu
Filmy doskonale wykorzystywały ujęcia z perspektywy, aby budować napięcie
Najbardziej zaimponowało mi to, jak utrzymywali napięcie, nawet gdy wiedziałeś, co nadchodzi
Naprawdę trafili w sedno, jeśli chodzi o równowagę między horrorem a dramatem rodzinnym
Sposób, w jaki dźwięk stał się bronią pod koniec, był bardzo satysfakcjonującą nagrodą
Uważam, że wiele wątków w drugim filmie było trudniejszych do śledzenia niż skupiona narracja pierwszego
Oba filmy wykonały niesamowitą robotę, sprawiając, że codzienne dźwięki wydają się groźne
Użycie piaszczystych ścieżek i gazet do tłumienia kroków było bardzo sprytnym detalem
Sposób, w jaki poradzili sobie z żalem, nie mogąc wyrazić go werbalnie, był potężny
Właściwie denerwowało mnie, jak nieostrożne niektóre postacie były z dźwiękiem
Gra aktorska musiała być bardzo subtelna, ponieważ nie mogli polegać na dialogach. Naprawdę imponujące występy
Nie jestem pewien, czy zgadzam się, że wysoka koncepcja czyni go straszniejszym. Proste nie zawsze znaczy lepsze
Odwrócenie uwagi fajerwerkami było bardzo sprytnym rozwiązaniem. Pokazało, jak dźwięk może być używany jako broń
Podobało mi się, jak pokazali rodzinę adaptującą się do nowej rzeczywistości dzięki wszystkim tym sprytnym technikom przetrwania.
Kontrast między ciszą a nagłym hałasem został wykorzystany tak skutecznie.
Te filmy naprawdę błyszczą w pokazywaniu, a nie mówieniu. Dowiadujemy się wszystkiego, co musimy wiedzieć, poprzez działania.
Scena z wodospadem właściwie na to odpowiedziała. Głośne, stałe dźwięki maskują inne odgłosy.
Zastanawiam się, jak poradziliby sobie z deszczem w tym świecie. To jedna rzecz, która zawsze mnie niepokoiła.
Złapałem/am się na wstrzymywaniu oddechu podczas tak wielu scen, nawet nie zdając sobie z tego sprawy.
Anioły śmierci to jedne z najbardziej unikalnie zaprojektowanych potworów filmowych, jakie widziałem/am od lat.
Moje serce biło jak szalone przez oba filmy. Ciągłe zagrożenie dźwiękiem sprawiało, że każda scena była intensywna.
Doceniam, że oba filmy unikały tanich jump scare'ów i opierały się na autentycznym napięciu.
Scena z gwoździem na schodach w pierwszym filmie nadal wywołuje u mnie niepokój.
Nie rozumiesz sedna sequela. Rozszerzył świat, zachowując jednocześnie podstawową koncepcję.
Sposób, w jaki przedstawili język migowy, był naprawdę dobrze zrobiony. Wydawał się naturalny, a nie wymuszony, jak w niektórych innych filmach.
Uważam, że pierwszy film byłby lepszy jako samodzielna produkcja. Sequel wydawał mi się niepotrzebny.
Dźwięk zasługuje na nagrodę. Nigdy wcześniej nie byłem/am tak świadomy/a każdego najmniejszego dźwięku w filmie.
Te filmy uświadomiły mi, jak głośne jest moje codzienne życie. Złapałem/am się na tym, że byłem/am wyjątkowo cicho przez kilka dni po ich obejrzeniu.
Nagłówek w gazecie 'To dźwięk' był bardzo skutecznym sposobem na wyjaśnienie wszystkiego bez długich ekspozycji.
Czy ktoś jeszcze zauważył, jak mało dialogów potrzebowali, żeby opowiedzieć historię? Wizualne opowiadanie historii było niesamowite.
Naprawdę uderzyło mnie to, że musieli chodzić wszędzie po ścieżkach z piasku. Ciągle myślałem/am o tym, ile planowania wymagał każdy krok.
Nie zgadzam się, że sequel był rozczarowujący. Timer od butli z tlenem dodał zupełnie nową warstwę napięcia, której się nie spodziewałem/am.
Wątek z niemowlęciem tak bardzo mnie stresował. Ciągle myślałem o tym, jak niemożliwe byłoby utrzymanie dziecka w ciszy w takiej sytuacji.
Osobiście uważam, że scena otwierająca część II jest jedną z najlepszych sekwencji horroru, jakie kiedykolwiek oglądałem. Zobaczenie, jak to wszystko się zaczęło, było przerażające.
Uważam, że sequel był rozczarowujący. Pierwszy film miał tak unikalny klimat, ale drugi wydawał się po prostu kolejnym filmem o potworach.
Fragment z grą Monopoly, w której użyto kawałków materiału, naprawdę mnie poruszył. Taki mały szczegół, który pokazuje tak wiele o miłości rodziców.
Uwielbiam, jak te filmy całkowicie zmieniły sposób wykorzystania ciszy w horrorach. Koncepcja dźwięku jako czegoś śmiertelnego jest genialna.