Sign up to see more
SignupAlready a member?
LoginBy continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
By continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
Czasami trudno mi zignorować fakt, że fikcyjna postać uratowała mi życie. Brzmi żałośnie, przyznaję, ale ta postać dała mi znacznie więcej niż myślisz. Dał mi nadzieję, gdy straciłem wszystko. Dał mi siłę, kiedy myślałem o poddaniu się. Oddał mi życie, kiedy myślałem o tym, by je odebrać. Z tych powodów wierzę w Kapitana Amerykę, superbohatera, który uratował mi życie.
Kapitan Ameryka naprawdę pomógł mi latem 2017 roku, który uważam za najgorszy rok w moim życiu. Dwa niekorzystne relacje, jeden będący toksycznym chłopakiem, a drugi szkodliwym uzależnieniem, zdołały całkowicie zrujnować moje życie. Coraz bardziej wpadałem w coraz bardziej rosnącą spiralę depresji.
W tamtym czasie żyłem z depresją i lękiem od nieco ponad czterech lat, więc wiedziałem, jak pokonać trudny problem. Nie myślę jednak o tym lecie jako trudnym miejscu; Myślę o tym jako o przerażającym doświadczeniu. To naprawdę przerażające, gdy myśli samobójcze przebiegają przez twoją głowę przynajmniej raz dziennie przez prawie sześć miesięcy z rzędu.
Funkcjonowanie jest trochę trudne, gdy w twojej głowie jest mały potwór z fascynującą promocją sprzedaży na śmierć. Jak miałem się skupić na życiu, skoro to zagrożenie nieustannie próbowało sprzedać mi śmierć z 90% taniej?
Każdy dzień był po prostu ciągłym strumieniem wyskakujących reklam, które blokowały wszystkie dobre rzeczy i zastępowały je złymi rzeczami. Chociaż, głęboko we mnie było coś, co desperacko chciało znaleźć to, co dobre pod wielką, brzydką kupą zła. Moja miłość do filmów była jedną z takich rzeczy, która zdołała przełamać powierzchnię.
Jednym z filmów, którego nie mogłem się doczekać obejrzenia, był Avengers: Infinity War. Wyszedł wiosną 2018 roku, co wtedy oznaczało, że musiałem poczekać nieco mniej niż rok, aby go zobaczyć. Pomyślałem, że to dobra okazja do znalezienia nadziei, więc wykorzystałem swoją miłość do Kapitana Ameryki, aby się ugruntować.
Jasne, przechodziłem przez okropny czas, ale mogłem poczekać, aż zobaczę Infinity War, prawda? W końcu jest w nim Kapitan Ameryka, więc musiałem to zobaczyć. „Możesz pozostać do wiosny” - powiedziałem sobie. „Potem możesz odejść”.
Mając to na uwadze, przez całe lato, za każdym razem, gdy wpadałem dalej w tę rosnącą spiralę depresji, przypominałem sobie ten film, który po prostu musiałem obejrzeć. Zatrzymałem się do Kapitana Ameryki i nie odpuściłem. Czasami musisz zmusić się do kontynuowania.
Nawet jeśli wszystkie szanse są przeciwko tobie i jedyne, co chcesz zrobić, to zwinąć się i ukryć, musisz znaleźć to coś, coś, co przekona siebie, że warto walczyć. Szukasz nadziei w czymś, czymkolwiek, co może sprawić, że przetrwasz jeszcze jeden tydzień, jeszcze jeden dzień, jeszcze godzinę.
Kiedy myślałem, że straciłem wszelką nadzieję i jestem gotów pozwolić ciemności przejąć kontrolę, Kapitan Ameryka był tam, aby rzucić światło na jedną prostą rzecz, która zdołała mnie utrzymać. Odkryłem, że był moją nadzieją.
Nadal używam tego motywu i uważam, że naprawdę pomaga. Chociaż moja depresja może sprawić, że jestem ślepy, w głębi duszy, wiem, że gdzieś jest światło, które wyprowadzi mnie z ciemności, ale to ode mnie zależy, czy je znajdę. Często uważam, że światło w miejscach, w których inni mogą nie uważać za ważne.
Dla mnie Wojna Nieskończoności była czymś więcej niż genialnym filmem; był ratunkiem życia. Dla mnie wojna secesyjna była czymś więcej niż trzecim filmem z trylogii Kapitana Ameryki; był ratunkiem życia. Dla mnie Far From Home to coś więcej niż nowy film o Spiderman, którego nie mogłem się doczekać obejrzenia; był ratunkiem życia. Dla mnie Kapitan Ameryka jest czymś więcej niż superbohaterem komiksów; jest moim super bohaterem.
Kapitan Ameryka dał mi siłę, której potrzebowałem, kiedy byłem gotów się poddać. Musiałem walczyć z tym złem w mojej głowie, nawet jeśli oznaczało to poszukiwanie nadziei w najbardziej zdesperowanych miejscach.
Pokazał mi, że mogę walczyć o swoje życie, że nie muszę go oddawać swojej chorobie. Nauczyłem się od niego, że musisz walczyć o to, w co wierzysz, i wierzę w Kapitana Amerykę, ponieważ wierzę, że życie jest warte walki.
Ich opis depresji jako potwora próbującego sprzedać śmierć jest przerażająco trafny
Jakże mocne przypomnienie, że pomoc może nadejść z nieoczekiwanych miejsc
To pokazuje, jak historie mogą być czymś więcej niż tylko rozrywką
Czasami nasi bohaterowie ratują nas w sposób, którego nigdy by sobie nie wyobrazili
Paralela między postawą Capa, by nigdy się nie poddawać, a problemami ze zdrowiem psychicznym jest trafna
Ta historia pokazuje, jak potężne może być posiadanie czegoś, na co można czekać
Bardzo utożsamiam się ze znajdowaniem nadziei w przyszłych premierach filmowych
Wykorzystanie Capa jako inspiracji do walki z wewnętrznymi bitwami jest wręcz idealne
To niesamowite, jak historie mogą do nas dotrzeć, kiedy nic innego nie może
Sposób, w jaki opisują trzymanie się nadziei poprzez fikcję, jest tak bliski
Porównanie depresji do wyskakujących reklam blokujących dobre rzeczy jest niesamowicie trafne
To przypomina mi, dlaczego reprezentacja w mediach jest tak ważna
Uwielbiam to, jak zamienili swoją pasję do filmów w powód do dalszej walki
Autor naprawdę oddaje, jak depresja zniekształca nasze postrzeganie rzeczywistości
To pokazuje, dlaczego nie powinniśmy oceniać tego, co pomaga innym radzić sobie z problemami
Nigdy nie myślałem o tym, że czekanie na film może być strategią przetrwania. To jest potężne
Czasami potrzebujemy zewnętrznych symboli, aby przypomnieć nam o naszej wewnętrznej sile
Część o zmuszaniu się do dalszego działania naprawdę do mnie przemówiła
To niesamowite, jak historie mogą nas uratować, kiedy najmniej się tego spodziewamy
Czytanie tego skłoniło mnie do refleksji nad moimi własnymi kotwicami w trudnych chwilach
Sposób, w jaki opisują wykorzystywanie filmów jako kotwic przyszłości, jest naprawdę genialny
Doceniam, że autor przyznaje, że może to brzmieć głupio, ale i tak wyznaje swoją prawdę
Siła, jaką trzeba mieć, by walczyć, gdy wszystko wydaje się beznadziejne, jest naprawdę godna Kapitana Ameryki
Wszyscy potrzebujemy własnej wersji Capa mówiącego, że mogę to robić cały dzień
Całkowicie rozumiem przywiązywanie się do czegoś, co daje ci cel, nawet jeśli inni tego nie rozumieją
Jest coś bardzo potężnego w posiadaniu symbolu, którego można się trzymać, gdy wszystko inne wydaje się mroczne
Rozumiem to całkowicie. Historie o Batmanie pomogły mi w podobnych czasach
Paralela między Kapitanem, który nigdy się nie poddaje, a walką z osobistymi bitwami jest piękna
Czasami najmniejsze rzeczy mogą stać się naszymi największymi powodami do przetrwania
Czy ktoś jeszcze używa nadchodzących filmów lub seriali jako powodów, by iść dalej?
Naprawdę doceniam surową szczerość w dzieleniu się tym doświadczeniem
Jakże mocne przypomnienie, że nadzieja może nadejść z nieoczekiwanych źródeł
Sposób, w jaki opisali 'potwora z ofertą śmierci', jest przejmujący, ale jakże trafny
Uwielbiam to, jak Kapitan reprezentuje sprzeciw wobec prześladowców, nawet gdy prześladowcą jest twój własny umysł
Osoby, które nie doświadczyły depresji, mogą tego nie rozumieć, ale czasami potrzebujesz wszystkiego, co działa, aby przeżyć
Interesujące, jak autor wykorzystał przyszłe premiery filmowe jako kamienie milowe, aby iść dalej
To przypomina mi, jak bardzo pierwszy film o Kapitanie Ameryce pomógł mi przejść przez moje własne trudności
Właściwie nie zgadzam się z niektórymi komentarzami tutaj. Silne więzi z fikcyjnymi postaciami mogą być naprawdę zdrowe
Nigdy nie lekceważ potęgi posiadania czegoś, na co można czekać, bez względu na to, jak małe może się to wydawać innym
Czasami fikcyjne postacie ucieleśniają cechy, które musimy odnaleźć w sobie
Metafora odnajdywania światła w nieoczekiwanych miejscach naprawdę do mnie przemawia
Nie umniejszając niczyim doświadczeniom, czy nie powinniśmy raczej zachęcać do szukania profesjonalnej pomocy niż fikcyjnych rozwiązań?
Naprawdę potężne jest to, jak autor zamienił czekanie na film w strategię przetrwania.
Potrzebowałem to dzisiaj przeczytać. Obecnie przechodzę przez własną bitwę i szukam własnej kotwicy.
Sposób, w jaki autor opisuje depresję jako wyskakujące reklamy blokujące dobre rzeczy, naprawdę oddaje to, jak się czuje.
Problemy ze zdrowiem psychicznym są bardzo realne i znalezienie czegokolwiek, co pomaga sobie z nimi radzić, jest ważne.
Ja właściwie znalazłem podobne pocieszenie w historii Thora poprzez depresję w Endgame. Czasami superbohaterowie pomagają nam stawiać czoła naszym własnym bitwom.
Myślę, że to, co czyni Capa tak potężnym symbolem, to fakt, że reprezentuje nadzieję i wytrwałość w obliczu niemożliwych przeciwności.
To niesamowite, jak Steve Rogers nadal inspiruje ludzi, nawet poza komiksami i filmami.
Dziękuję za podzielenie się tak wrażliwą historią. Wielu z nas ma swoją własną wersję Kapitana Ameryki, która pomaga nam walczyć dalej.
Część o wykorzystaniu Infinity War jako celu, na który można czekać, naprawdę mnie uderzyła. Czasami potrzebujemy tych małych rzeczy, żeby iść dalej.
Chociaż szanuję doświadczenie autora, martwię się, że ludzie stają się zbyt zależni od fikcyjnych postaci w kwestii wsparcia emocjonalnego.
Rozumiem całkowicie używanie filmów jako kotwic, których można się trzymać. Filmy Marvela również pomogły mi przetrwać naprawdę trudne chwile.
Siła fikcji w leczeniu i inspirowaniu jest naprawdę niedoceniana. Czasami fikcyjne postacie mogą do nas dotrzeć w sposób, w jaki prawdziwi ludzie nie mogą.
To bardzo do mnie przemawia. Ja również znalazłem nadzieję w nieoczekiwanych miejscach w najciemniejszych chwilach.