Sign up to see more
SignupAlready a member?
LoginBy continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
By continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
Tutaj badam, co przeciętny człowiek może faktycznie zrobić aktywnie w odniesieniu do zmian klimatu i wylesiania. Jak większość ludzi po obejrzeniu kilku filmów dokumentalnych i dowodów na szybką zmianę klimatu, jestem poruszony do działania i pytania „co mogę zrobić, aby pomóc w zmianie klimatu?” , ale prawdziwą odpowiedzią dla laika jest nic.
Przeciętna wyszukiwarka Google, która formułuje to samo pytanie, daje ogólne wskazówki, takie jak „jedz mniej mięsa, zużywaj mniej energii, ograniczaj odpady, używaj produktów pochodzących z recyklingu, daruj na różne przyczyny”, ale są to prawie całkowicie nieskuteczne posunięcia.
Czy jakaś wielka korporacja lub nielegalny drwacz orający lasy deszczowe Amazonii naprawdę obchodzi to, że przypadkowy mężczyzna w brytyjskim supermarkecie zdecydował się kupić płyn do mycia „Ecover” zamiast butelki Fairy obok niego?
Konsumenckie zaśmiecanie jest oczywiście ogromnym czynnikiem wpływającym na szkodę dla oceanów i morza, a wśród nich są najważniejsze tworzywa sztuczne jednorazowego użytku, które nie ulegają biodegradacji.
Chociaż to zaniedbanie jest winą światowej opinii publicznej, sytuacja nigdy się nie zmieni, dopóki światowe rządy nie wykażą surowszych przepisów, które zmuszają nas wszystkich do podjęcia tego samego celu: usuwania bałaganu oceanów i składowisk odpadów oraz wyeliminowania jednorazowych tworzyw sztucznych jako opcji zakupu w pierwszej kolejności.
Chodzi o to, że szkoda zostanie wyrządzona na zawsze niezależnie od działań kilku osób. Gdyby pięćdziesiąt procent świata stało się wegetarianami z dnia na dzień, czy to powstrzyma wylesianie dla hodowli bydła?
Oczywiście, że nie. Tam, gdzie jest popyt, zawsze będzie podaż, dlatego kłusownictwo słoni i nosorożców wciąż jest powszechne w poszukiwaniu kości słoniowej na czarnym rynku pomimo dewaluacji.
Sednem problemu jest to, że osoby odpowiedzialne nie są pociągane do odpowiedzialności, ponieważ czerpią zyski z wylesiania. I choćby przeszukiwać Internet, to wszystko jest bardzo niejasne i tajne, kogo winić.
Konsensus jest taki, że są to dostawcy produktów do pakowania w supermarkety, więc rozwiązaniem może być petycja do supermarketów, aby sprzedawali tylko marki, które używają opakowań pochodzących z recyklingu. Znowu to nie zadziała z powodu zysku.
Supermarkety nigdy nie przekształcą się w mniej popularne, droższe produkty ekologiczne, które nie sprzedają się tak dobrze, jak popularne marki gospodarstwa domowego, gdy są pieniądze do zarobienia, więc cykl trwa.
Innym rozwiązaniem może być na przykład posiadanie tylko jednego rozmiaru butelki: na wszystkich markach szamponu, standardowej plastikowej butelki o jednolitym rozmiarze, która jest poddawana recyklingowi, sterylizacji i wielokrotnemu użyciu, niezależnie od różnych marek i kształtów.
Jednak w świecie, w którym większość z nas przetwarza te produkty, jak to się dzieje, że nigdy nie widzimy owoców tej pracy? Nigdy więcej nie słyszymy, jak nasze recyklingowane butelki/papier/karton stworzyły coś konkretnego.
Dokąd to właściwie idzie? Bez wiedzy, dlaczego to robimy lub widząc jakiekolwiek korzyści, trudno jest zachęcić opinię publiczną do większej czujności w recyklingu.
Zwłaszcza jeśli chodzi o liczbę produktów nadających się do recyklingu, które są już na świecie, jedyny świeży papier, którego naprawdę potrzebujemy, to rolki toaletowe. Istnieje jeden sposób na zmniejszenie konieczności wylesiania i uczynienie papieru i tektury luksusowym przedmiotem. Zeszyty i papier do szkicu powinny być wymuszone i sprawi, że twój przeciętny Joe zastanowi się dwa razy i zamiast tego rozważy po prostu napisanie notatki na swoim telefonie.
Menu na wynos i śmieci wysyłane obficie przez każde drzwi, aby zostać natychmiast wyrzucone; nawet pokwitowania powinny zostać przestarzałe, gdy wystarczy proste oprogramowanie do pisania i e-mail.
Ile razy widziałeś stos kartonu w supermarkecie do promowania DVD lub gry, kiedy wystarczy zwykła metalowa półka do przechowywania produktu? Ścięto tam drzewo na bezcelową promocję, która trwa wszystkie trzy dni.
Teraz możemy swobodnie protestować, który, jak widzę, nigdy nie przyniósł żadnych pozytywnych rezultatów od czasu ruchu sufrażystek i jest postrzegany tylko jako uciążliwość ruchu drogowego przez rząd, lub możemy przekazać darowizny na cele ratowania lasów deszczowych i nigdy nie słyszeć, na co przeznaczone są nasze pieniądze.
Możemy fizycznie opuścić naszą pracę i rodziny, polecieć do Amazonii lub Konga, przywiązać się do drzewa i próbować patrolować tysiące mil tego, co zostało z lasu. Czy żaden z nich nie jest praktyczny, prawda?
I oto moja uwaga o tym, jak bezsilni jesteśmy: jeśli rządy światowe nie zjednoczą się i nie powiedzą nielegalnemu pozyskiwaniu drewna i nie zmusią supermarketów do nie sprzedawania opakowań niepoddanych recyklingowi, wyręb będzie nadal gwałcił ten świat.
Choinki: czy naprawdę potrzebujesz prawdziwej każdego roku? To po prostu umiera i brązowieje w twoim salonie przez miesiąc? Rozumiem, że za każdym razem sadzi się inny, ale oto myśl: zdobądź fałszywy, który przetrwa dwadzieścia lat, wtedy żaden świerk nigdy nie będzie musiał być ścinany. Drewno opałowe do palników do bali i Aga: nie miej ich.
Są uroczą i przytulną funkcją, ale co jest nie tak z elektrycznym grzejnikiem dla ciepła? Proste kroki dla dzieci. Brzmi drobno, ale myślę, że gdyby prawdziwe choinki i palniki do bali zostały nielegalne, znacznie pomogłoby to utrzymać więcej drzew na świecie.
Rolnictwo jest również w dużej mierze odpowiedzialne za wylesianie. Zapotrzebowanie na świeże mięso ze świata liczącego prawie ośmiu miliardów ludzi ma niszczycielski wpływ na ekosystem świata. Niektóre ryby są doprowadzane do prawie wyginięcia dzięki nadmiernemu połowowi na całym świecie. To kolejny przykład tego, jak bezsilna jest opinia publiczna, aby pomóc.
Nie możemy wszyscy zrezygnować z pracy i rodzin, aby iść i patrolować cały ocean łodzią, a żadna ilość darowizn ani protestów nie powstrzyma problemu. Tutaj potrzebujemy, aby wszystkie rządy świata zjednoczyły się i uchwaliły traktat o strefie zakazu połowów lub czasowe sezony połowowe, aby umożliwić ponowne zaludnienie ryb. Ale tam, gdzie są pieniądze do zarobienia, jest to kolejna kwestia, która jest ignorowana przez wyższe mocarstwa.
Wynalazek mięsa pochodzenia roślinnego został wprowadzony, aby zachęcić do mniejszej hodowli bydła, ale jest to droższa alternatywa dla tańszych, prawdziwych mięs, które nie spodoba się każdemu konsumentowi.
Więc co powiesz na to, że tak jak w przypadku papieru, podniesiemy ceny i sprawiamy, że prawdziwe mięso jest luksusowym przedmiotem, i sprawiamy, że alternatywy roślinne są bardziej przystępne? Pieniądze mogą zmienić perspektywy i przejść długą drogę, jeśli wycenimy rzeczy we właściwym kierunku, który może pomóc uratować planetę.
Mówiąc o zmianie cen na produkty bardziej przyjazne dla środowiska: samochody elektryczne. Samochody elektryczne nie używają paliw kopalnych i nie mają emisji, a jednak ceny? Astronomiczny.
Co powiesz na możliwość odebrania samochodu elektrycznego za około pięć tysięcy funtów, a minimalna cena samochodów benzynowych i wysokoprężnych wynosi około dwudziestu tysięcy? Jak myślisz, jaki samochód zdecydowałby się pierwszoplanowy?
Wtedy wystarczy, aby każdy podjął podobne decyzje, a zanim się zorientujesz, jest mniej emisji, a warstwa ozonowa zaczyna się naprawiać, co powoduje, że globalna temperatura spada, a polarne czapy lodowe topnieją w wolniejszym tempie.
Napra@@ wdę zaskakuje mnie to w świecie, w którym możemy wytwarzać energię elektryczną z nieskończenie odnawialnych źródeł, takich jak pływ, energia słoneczna i wiatr, że nadal nalegamy na finansowanie wydobycia paliw kopalnych, gdzie ten sam koszt mógł zostać przeznaczony na umieszczenie nieszkodliwych paneli słonecznych na pustyni lub niektórych turbin w morzu. W idealnym świecie wszystkie stacje benzynowe powinny być stacjami ładowania.
Podsumowując, jest to rozpaczliwy problem, ale nie wszyscy się tym przejmują. Rządy muszą uchwalić przepisy, które zmuszają wszystkich do recyklingu, sprawiają, że niepotrzebne pozyskiwanie drewna i połowy są nielegalne, aby wszyscy znaleźli się na tej samej stronie, niezależnie od tego, czy chcą, czy nie.
Ponieważ nie chodzi o to, co jest najlepsze dla nas, ale o to, co najlepsze dla świata. Co z kolei sprawia, że chodzi o to, co jest lepsze dla tych, którzy przyjdą po nas, następnego pokolenia. Czy powinny dorastać na zalanych, zadławionych i nieornych gruntach?
Napisałem to, ponieważ czuję, że to najlepszy sposób, w jaki mogę pomóc. Miejmy nadzieję, że zostanie dostrzeżony przez właściwych ludzi, którzy mają moc dostrzegania potencjału w pewnych ideach, a nie być tylko kolejną kroplą w bezrybnym, zanieczyszczonym oceanie.
Artykuł porusza dobre kwestie, ale wydaje się zbyt pesymistyczny co do wpływu jednostki.
Wdrażanie rozwiązań w zakresie energii odnawialnej jest łatwiejsze, niż większości ludzi się wydaje.
Lokalne ogrody społeczne są świetnym przykładem skutecznych działań na małą skalę.
Pomysł ze standaryzowanymi opakowaniami mógłby zrewolucjonizować efektywność recyklingu.
Pracując w handlu detalicznym, widzę, jak wybory konsumentów wpływają na to, co sklepy oferują.
Artykuł słusznie zwraca uwagę na działania rządu, ale niedocenia ruchów oddolnych.
Zgadzam się co do paragonów cyfrowych. Taka prosta zmiana, która mogłaby zrobić dużą różnicę.
Zacząłem kupować hurtowo w pojemnikach wielokrotnego użytku. Niesamowite, ile odpadów opakowaniowych to eliminuje.
Kwestia transparentności w recyklingu naprawdę do mnie przemawia. Potrzebujemy lepszych systemów śledzenia.
Potrzebujemy zarówno zmian indywidualnych, jak i systemowych. To nie jest albo-albo.
Artykuł pomija wpływ innowacji biznesowych na tworzenie zrównoważonych rozwiązań.
Moje miasto rozpoczęło inicjatywę zero waste, a wyniki są imponujące. Lokalne działania mają znaczenie.
Uwielbiam pomysł ze standaryzowanymi butelkami. Uczyniłoby to recykling o wiele bardziej wydajnym.
Pomysł z papierem jako luksusowym towarem jest interesujący, ale może mieć niezamierzone konsekwencje dla edukacji.
Rozpocząłem sąsiedzki program kompostowania. Na małą skalę, ale pokazuje to, jak lokalne inicjatywy mogą działać.
Sugestia dotycząca kwot połowowych jest interesująca, ale wymaga międzynarodowej współpracy, aby zadziałała.
Pracuję w produkcji i mogę potwierdzić, że presja konsumentów wpływa na decyzje produkcyjne.
Kwestia cen samochodów elektrycznych jest trafna. Muszą być bardziej dostępne dla przeciętnych konsumentów.
Zgadzam się co do choinek. Kupiłem sztuczną kilka lat temu, najlepsza decyzja w życiu.
Artykuł nie docenia siły edukacji. Uczenie dzieci o zrównoważonym rozwoju tworzy długotrwałe zmiany.
Używam aplikacji do marnowania żywności i to niesamowite, jak bardzo możemy zmniejszyć ilość odpadów, po prostu będąc bardziej uważnym.
Pomysł ze standaryzowanymi opakowaniami jest genialny. Chciałbym zobaczyć to wdrożone globalnie.
A co z systemami zbierania wody deszczowej? Są nielegalne w niektórych miejscach, ale mogłyby naprawdę pomóc w zrównoważonym rozwoju.
Moja firma przeszła na całkowicie cyfrową dokumentację. Oszczędności na papierze i kosztach przechowywania były ogromne.
Pracując w polityce, mogę powiedzieć, że skoordynowane działania obywateli wpływają na podejmowanie decyzji bardziej, niż większość ludzi zdaje sobie sprawę.
Artykuł porusza dobre kwestie, ale wydaje się lekceważyć siłę organizacji społecznych i lokalnych działań.
Właśnie zacząłem kompostować i uprawiać własne warzywa. Mały krok, ale zmniejsza mój ślad węglowy i daje poczucie sprawczości.
Całkowicie się zgadzam co do spamu. Taka strata. Przeszedłem na wszystko w wersji elektronicznej i czuję się świetnie.
Kwestia transparentności w recyklingu jest kluczowa. Musimy wiedzieć, czy nasze wysiłki rzeczywiście przynoszą efekty.
Widziałem wielki sukces ogrodów społecznych zastępujących trawniki. Na małą skalę, ale pokazuje to, jak lokalne działania mogą działać.
Artykuł pomija wpływ działań samorządów lokalnych. Nasze miasto zakazało plastiku jednorazowego użytku i to zrobiło ogromną różnicę.
Zainstalowaliśmy panele słoneczne w zeszłym roku. Tak, koszt początkowy był wysoki, ale nasze rachunki za energię spadły gwałtownie. Te rozwiązania istnieją, po prostu musimy je skalować.
Uwielbiam sugestię dotyczącą standaryzacji rozmiarów butelek. Uczyniłoby to proces recyklingu o wiele bardziej wydajnym.
Pomysł z papierem jako luksusowym towarem jest kreatywny, ale może niesprawiedliwie dotknąć osoby o niższych dochodach, których nie stać na cyfrowe alternatywy.
Interesujący punkt dotyczący limitów połowowych. Pracowałem na kutrach rybackich i obecny system zdecydowanie nie jest zrównoważony.
Sugestia dotycząca cyfrowych paragonów jest tak oczywista, a mimo to nadal marnujemy na nie papier. Mój lokalny supermarket w końcu oferuje teraz paragony e-mail.
Jako osoba pracująca w branży opakowaniowej, mogę potwierdzić, że presja konsumentów wpływa na decyzje korporacyjne bardziej, niż mogłoby się wydawać.
Doceniam szczerość co do tego, jak trudna jest prawdziwa zmiana, ale nie możemy po prostu czekać, aż rządy zaczną działać. Potrzebujemy presji zarówno z góry, jak i z dołu.
Porównanie cen samochodów elektrycznych i spalinowych jest interesujące. Dotacje rządowe mogłyby naprawdę pomóc wyrównać szanse.
Ten artykuł wydaje się dość defetystyczny. Jasne, indywidualne działanie samo w sobie nie wystarczy, ale jest nadal konieczne obok zmian systemowych.
Pracując w handlu detalicznym, widzę marnotrawstwo opakowań na własne oczy. To karygodne, ile idealnie dobrego materiału trafia prosto na wysypisko.
Pomysł ze standaryzacją butelek jest fantastyczny, ale potrzebna byłaby interwencja rządu, aby to się stało. Firmy nie zrezygnują dobrowolnie ze swoich markowych opakowań.
Muszę się sprzeciwić idei, że protesty nie działają. Ruch klimatyczny osiągnął znaczące zmiany w polityce w kilku krajach.
Punkt dotyczący transparentności recyklingu jest trafny. Zawsze zastanawiam się, gdzie tak naprawdę trafiają moje starannie posortowane odpady do recyklingu.
Moja rodzina przeszła na wegetarianizm w zeszłym roku i chociaż może to nie uratuje samej Amazonii, to dobrze jest nie przyczyniać się już do problemu.
Ta sugestia, aby prawdziwe mięso stało się luksusowym towarem, a jednocześnie dotować roślinne alternatywy, jest interesująca. Zdecydowanie zmieniłoby to nawyki zakupowe.
Słuszne uwagi dotyczące działań rządu, ale pamiętaj, że rządy reagują na presję wyborców. Jeśli wystarczająco wielu z nas zażąda zmian, będą musieli posłuchać.
Rozumiem, o co ci chodzi w kwestii protestów, ale historia pokazuje, że mogą one działać. Spójrz, jak ruch antyplastikowy zyskał popularność.
Kwestia mięsa roślinnego bardzo do mnie przemawia. Muszą uczynić je bardziej przystępnym cenowo. Chcę się przerzucić, ale nie mogę usprawiedliwić płacenia trzy razy więcej.
Zgadzam się w pełni co do marnowania papieru. Moje biuro przeszło całkowicie na formę cyfrową w zeszłym roku i ilość zaoszczędzonych zasobów jest oszałamiająca. Koniec z bezsensownym drukowaniem!
Chociaż zgadzam się z wieloma punktami, uważam, że artykuł nie docenia siły zbiorowego działania konsumentów. Spójrzcie, jak żywność ekologiczna stała się popularna dzięki popytowi konsumentów.
Sugestia dotycząca standardowych rozmiarów butelek dla wszystkich marek jest genialna! Nigdy wcześniej o tym nie myślałem. Uczyniłoby to recykling o wiele bardziej wydajnym.
Mieszkając w Brazylii, widzę na własne oczy niszczycielski wpływ wylesiania. Same indywidualne działania tego nie powstrzymają, ale potrzebujemy zarówno zmian w polityce, jak i presji konsumentów.
Całkowicie zgadzam się w kwestii choinki. Mam sztuczną od 10 lat i nadal wygląda idealnie. Naprawdę nie rozumiem, dlaczego ludzie upierają się przy prawdziwych.
Artykuł słusznie zwraca uwagę na kwestię cen. Uczynienie zrównoważonych opcji tańszymi niż szkodliwe z pewnością zmieniłoby zachowania konsumentów. W zeszłym roku przesiadłem się na samochód elektryczny i koszty eksploatacji są o wiele niższe.
Rozumiem frustrację, ale nie zgadzam się, że indywidualne działania są całkowicie nieskuteczne. Choć przejście jednej osoby na ekologiczne produkty może wydawać się nieistotne, miliony dokonujących tego samego wyboru wywierają realną presję na rynek.