Pytanie, które powinieneś sobie zadać, brzmi: czy widzisz w nich czerwone flagi, czy zdecydujesz się je zignorować?
Jeśli zdecydujesz się zignorować wszystkie ich czerwone flagi, możesz idealizować to, kim myślisz, że mają potencjał. A ta idealizacja prowadzi do zakochania się w ich wersji, która nie istnieje.
Potencjał to niebezpieczna rzecz, sprawia, że wierzysz, że mogą być lepsi niż są. Może to być niesprawiedliwe dla ciebie i drugiej osoby, która ma wobec nich takie oczekiwania, których może nigdy nie być w stanie osiągnąć. I powoli, ale na pewno te oczekiwania, które miałeś wobec nich, zamienią się w przyszłe urazy.
Musisz ich zobaczyć, jak się pojawiają, to, co ci pokazują, jest dokładnie tym, kim są. I łatwo jest przeoczyć ich czerwone flagi w nadziei, że staną się osobą, którą uważasz, że mają potencjał. Ale chodzi o to, że ten dzień może nigdy nie nadejść i to jest bolesne, kiedy w końcu zaakceptujesz, że nigdy nie staną się osobą, którą myślisz, że mogą być.
Chodzi o to, że im więcej i więcej wysiłku, a miłość, którą wkładasz w tę osobę, nie zmieni jej w magiczny sposób w to, kim myślisz, że może być. Są tym, kim są i nie staną się osobą, którą uważasz, że mają potencjał, jeśli nie chcą się naprawić.
A kiedy ta osoba, do której wylałeś tyle miłości, nie staje się osobą, o której myślałeś, że może być, tak łatwo jest winić siebie. Łatwo myśleć, że nie kochałeś ich wystarczająco, podczas gdy w rzeczywistości nigdy nie chodziło o ciebie. Ich niechęć do zmiany nie jest twoją winą i nie ma nic wspólnego z tym, kim jesteś.
Jeden z moich ulubionych podcastów, In Your Feelings, zagłębia się w to, jak niebezpieczne jest, gdy zakochujesz się w czyimś potencjale i sposobach przejścia od tego, jak bolesne może to być.
Jedna z rzeczy wymienionych w podcastu, o której warto pomyśleć, gdy utkniesz, próbując odpuścić i odejść od kogoś, powinieneś zadać sobie to pytanie:
Gdybyś przestał wkładać wysiłek w ten związek, co by się stało w tej osobie?
A jeśli twoja odpowiedź spadnie gdzieś zgodnie z liniami związku, który rozpadnie się lub przestanie istnieć, może twój związek nie był taki, jak sobie wyobrażałeś.
To nie twoja wina, że chcesz wierzyć w ich dobroć lub w to, że mogą być lepsi niż są. Ale uświadom sobie, że zasługujesz na kogoś, kto udowodni, że może być twoją osobą i być tym, czego potrzebujesz. Zasługujesz na miłość, którą zawsze tak łatwo dajesz wszystkim innym bez zastanowienia.
Mam z tym problem, ponieważ wierzę w dostrzeganie w ludziach tego, co najlepsze. Ale zdecydowanie istnieje cienka granica między optymizmem a zaprzeczeniem.
Rozumiem przesłanie, ale czasami ludzie NAPRAWDĘ się zmieniają i rozwijają. Poznałem/am mojego partnera/partnerkę, kiedy jeszcze szukał/a swojego miejsca, a teraz pięknie razem dorastamy.