Jak badanie drzewa genealogicznego może pomóc w leczeniu naszych ran rasowych

Zdolność do rozwiania uwarunkowań kulturowych i zakorzenionych przekonań pojawia się, gdy pozostajesz otwarty i celowy na temat historii swojej rodziny i angażujesz się w honorowanie ich historii.
Family stories
Zdjęcie Andrea Piacquadio z Pexels

Zainteresowanie genealogią rośnie. Wraz ze zwiększoną dostępnością, dzięki wszystkim informacjom dostępnym w Internecie coraz więcej osób interesuje się historiami swojej rodziny, ich składem genetycznym i skąd pochodzą.

Zagłębianie się w historie życia z przeszłości naszych rodzin może dać nam jako jednostkom wiele darów, ale może również przynieść traumę i przeciwności losu na powierzchnię. Pozwalając na światło dzienne te głęboko zakorzenione przekonania i wartości stworzone z doświadczeń naszych przodków, daje możliwość leczenia i zmiany bigoterii i nienawiści, pozwalając nam utorować drogę uprzedzeniom i podziałom rasowym, które rozproszą się dla przyszłych pokoleń.

Istnieje kilka artykułów, które opisują wiele korzyści, jakie badania rodzinne mogą przynieść naszemu życiu. Mówią o korzyściach, takich jak pomoc w poznaniu naszej tożsamości, odkrywaniu, jak pasujemy do tego świata, i zwiększenie poczucia przynależności.

Wszystko to rzeczywiście są darami, które możemy otrzymać, aktywnie badając nasze drzewo genealogiczne, ale nie gloryfikujmy go zbytnio. Jest brzydka strona odkrywania rodzinnych historii, którą trzeba też chcieć rozpoznać. Niezastosowanie się do tego stanowi wielką szkodę dla całego procesu i uniemożliwi mu ujawnienie jego największej wartości. Jeśli zignorujemy lekcje, tracimy okazję do zmiany.

Skąd biorą się nasze uprzedzenia i nienawiść?

Można argumentować, że rany rasowe powstają z nieporozumień i ignorancji powodującej strach. Kiedy czegoś nie rozumiemy w pełni, tworzymy historie, aby pomóc w zrozumieniu tego na podstawie własnego doświadczenia, czegoś, z czym sami się identyfikujemy, zamiast starać się zrozumieć doświadczenia innych.

Bigoteria i nienawiść wynikają z identyfikowania się z jedną konkretną rasą i trzymania się tych wartości i przekonań tak mocno, że będziemy ciężko walczyć, aby je chronić. Jest napędzany strachem przed prześladowaniem za wasze przekonania i praktyki kulturowe, jak to często zdarzało się w historii, i bez wątpienia bezpośrednio do jednego lub kilku naszych przodków. Jeśli wykorzystamy nasze badania tylko do znalezienia naszej tożsamości, możemy wpaść w paskudną pułapkę kontynuowania cyklu separacji.

Strach i ignorancja są ze sobą powiązane. Kiedy czegoś nie rozumiemy, często próbujemy przetłumaczyć nieznane, wymyśląc w głowie historie, aby spróbować nadać temu sens. Dość często ta własnoręczna historia jest tak daleka od prawdy, a jednak trzyma się i powoduje tak wielką separację między ludźmi, co ma katastrofalne konsekwencje. Istnieje tak wiele różnych sposobów patrzenia na rzeczy, tak wiele różnych interpretacji, że byłoby całkowicie nierealne oczekiwać, że wszyscy zrozumieją, a wszyscy zaakceptują i uznają je wszystkie.

Bigoteria i nienawiść wynikają z identyfikowania się z jedną konkretną rasą i trzymania się tych wartości i przekonań tak mocno, że będziemy ciężko walczyć, aby je chronić. Jest napędzany strachem przed prześladowaniem za wasze przekonania i praktyki kulturowe, jak to często zdarzało się w historii, i bez wątpienia bezpośrednio do jednego lub kilku naszych przodków. Jeśli wykorzystamy nasze badania tylko do znalezienia naszej tożsamości, możemy wpaść w paskudną pułapkę kontynuowania cyklu separacji.

Te szczeliny powstały przez tysiące i tysiące lat. Uprzedzenia i nienawiść można odziedziczyć poprzez genetyczne odciski naszego rodzica. Poznając historie naszych przodków, może pomóc nam zidentyfikować stronniczość zakodowana w naszym własnym DNA i sposób, w jaki mogły zostać stworzone.

Badanie epigenetyki

Epigenetyka to nauka poświęcona badaniu, w jaki sposób nasze geny mogą przenosić nasze doświadczenia.

Epigenetyka to badanie, w jaki sposób twoje zachowania i środowisko mogą powodować zmiany, które wpływają na sposób działania twoich genów. W przeciwieństwie do zmian genetycznych zmiany epigenetyczne są odwracalne i nie zmieniają sekwencji DNA, ale mogą zmienić sposób, w jaki twoje ciało odczytuje sekwencję DNA. „- CDC

Tak więc nasze doświadczenia mogą w rzeczywistości pozostawić ślad na naszym DNA, który z kolei może być przekazywany na pokolenie. Możemy przenosić stronniczość i nienawiść w naszym składzie genetycznym, które nie mają nic wspólnego z naszymi osobistymi doświadczeniami, ale doświadczeniami naszych przodków ukrytymi przed naszą świadomością.

Nie ma mowy, abyśmy mogli rozwikłać wszystkie uprzedzenia i uprzedzenia, które istnieją na świecie w ciągu zwykłego życia, ale możemy rozpocząć proces od zbadania i kwestionowania naszych własnych przekonań, używając badań rodzinnych jako przewodnika. Zainteresuj się swoją rodziną i jej historiami.

Czy zmiana myśli może zmienić nas na poziomie chemicznym?

Musimy być gotowi podróżować przez dyskomfort drogi naszych przodków, aby uzyskać dostęp do prawdziwego uzdrowienia i stać się katalizatorem zmian. Być katalizatorem oznacza zmianę rzeczy na poziomie chemicznym. Kiedy aktywnie pracujemy nad zmianą naszych myśli, wpływa to na nas na poziomie biochemicznym.

„Kiedy zmieniamy nasze myślenie, zmieniamy nasze przekonania. Kiedy zmieniamy nasze przekonania, zmieniamy nasze zachowanie... Wszystko istnieje jako „matryca czystych możliwości” podobna do „bezkształtnego” stopionego wosku lub formowalnej miękkiej gliny. Kształtujemy je w wszystko, czego pragniemy, decydując się na to, pobudzeni, podyktowani (świadomie lub nieświadomie) naszymi przekonaniami. Świadomość, że jesteśmy częścią tych ciągle zmieniających się pól energii, które nieustannie oddziałują ze sobą, jest tym, co daje nam dotychczas nieuchwytny klucz, aby odblokować ogromną moc w nas. I to nasza świadomość tej niesamowitej prawdy zmienia wszystko. Następnie przekształcamy się z pasywnych obserwatorów w potężnych twórców. Nasze przekonania dostarczają scenariusza do napisania lub przepisania kodu naszej rzeczywistości.” - Biochemia wiary

Wierzę, że to Louise Hay powiedziała „Zmień swoje myśli, zmień swoje życie” Ta duchowa i duchowa praktyka jest teraz wspierana przez naukę z dziedziny biochemii. Właśnie nad tą praktyką pracowałem, aby pomóc wyleczyć niektóre z moich własnych demonów, i wszyscy je mamy. To właśnie to zrozumienie leży u podstaw idei, że ponowne zbadanie i odkrycie historii naszych przodków może być uzdrowieniem dla świata.

Jasne, że może to być trochę romantyczne wyobrażenie, że badanie drzewa genealogicznego może leczyć rany dla większego dobra, ale naprawdę wierzę, że jeśli możemy wyleczyć rzeczy w sobie, jest to krok w kierunku uzdrowienia na większym poziomie. Rodzinne wzorce powtarzają się. To całe powiedzenie „jabłko nie spada daleko od drzewa” odnosi się również do ran rasowych i uwarunkowań kulturowych. To praca, którą wykonujemy niezależnie, poprzez własne odkrywanie siebie, spowoduje zmianę. Pracując nad osobą w lustrze, możemy zmienić rozmowy. Lecz rodziców, a my możemy uzdrowić dziecko.


Zostanie opiekunem historii rodziny

Bycie skarbnikiem historii rodzinnych to coś więcej niż tylko wypełnianie nazwisk w przysłowiowym drzewie genealogicznym. Zrozumienie terminologii badań rodzinnych i genealogii jest ważne, ponieważ pomaga nam wyjaśnić związek między badaniami a naszą personalizacją. Ważne terminy badawcze obejmują;

Antropologia to badanie kultur i społeczeństw wśród rasy ludzkiej. W ten sposób badamy inne grupy z przeszłości i teraźniejszości. Wyklucza emocjonalne przywiązanie lub tożsamość z badań.

Genealogia to badanie i badanie osobistych linii rodzinnych, a następnie zbieranie informacji o życiowych podróżach naszych przodków poprzez przekazywanie ustnych historii, dokumentacji historycznej i analizy genetycznej.

Przodkowie odno szą się do naszego osobistego pochodzenia lub pochodzenia, wywodzącego się z naszej linii lub potomków. W istocie, stąd pochodzą członkowie naszej rodziny. Możemy, ale nie musimy odczuwać związku z naszymi przodkami.

Pochodzenie etniczne odnosi się do grupy ludzi, których identyfikujemy się jako część poprzez nasze wspólne wartości, przekonania i kulturę oraz nasze poczucie przynależności do tej grupy.

Powiąz anie to tkanie rodzinnych relacji i nasze połączenie z tą siecią ludzi. Jako ludzie, jesteśmy z natury przywiązani do innych ludzi i wymagamy połączenia z nimi. Twierdziłbym, że można poczuć pokrewieństwo z ludźmi spoza ich jednostek rodzinnych.

Aby to wszystko połączyć, kiedy zaczynam y od ciekawości naszej genealo gii, możemy podążać za wskazówkami, a to doprowadzi nas do naszego pochodzenia i pomoże nam zdefiniować nasze pochodzenie etniczne. Podróż, w którą nas zabiera, przynosi nam poczucie pokrewie ństwa i przy należności. Może nawet wywołać poczucie poparcia dla naszych linii przodków, niezależnie od tego, czy jest częścią naszego pochodzenia etnicznego, czy nie.


Wymaga pracy i poświęcenia, ale świadomość, że badania rodzinne mogą uczyć i leczyć przez pokolenia, jest krokiem początkowym. Pytanie brzmi więc, czy możesz pozostać otwarty i celowy co do historii swojej rodziny i czy jesteś zaangażowany w honorowanie ich historii? Jeśli twoja odpowiedź brzmi tak; Oto jak możemy przekształcić nasze badania rodzinne w praktykę w celu samorozwoju i uzdrawiania pokoleń.

1. Bądź celowy w swojej praktyce

Kiedy po raz pierwszy rozpoczynasz swoją podróż genealogiczną, uzyskaj w głowie jasny obraz tego, po co to robisz. Czy to dlatego, że pragniesz większego poczucia przynależności? Czy to dlatego, że jesteś ciekawy przeszłości swojej rodziny? Czy to dlatego, że jesteś zafascynowany historią i widzisz, jak twoja rodzina odegrała w niej rolę? Czy to po prostu dlatego, że chcesz odkryć, że jesteś królewskim potomkiem? Zadaj sobie pytanie, w jakim celu robię to najpierw.

Historyczne powiązanie genealogii z elitarnymi i rasistowskimi twierdzeniami pokazuje, że zbyt łatwo jest pogrążyć się w plemienny, eugeniki, rasizm, wściekły nacjonalizm izolacjonistyczny i „my przeciwko nim”. Jeśli skupimy się wyłącznie na własnej tożsamości, łatwo jest myśleć krótkowzrocznie, że mają znaczenie tylko nasi przodkowie. Wszyscy stajemy się „typem -ites”, by pożyczyć frazę. Zrozumienie genealogiczne oparte wyłącznie na tożsamości osobistej nieuchronnie prowadzi do wykluczenia tożsamości innych osób, niezależnie od tego, czy są one oparte na rasie, płci, pochodzeniu etnicznym, seksualności, DNA, narodowości czy jakiejkolwiek innej kategorii. „- Amy Harris

Co jeśli twoim zamiarem od samego początku było, chcę dowiedzieć się, kim jestem i historie z mojej linii, abym mógł nauczyć się lekcji, które zrobili dzięki ich doświadczeniom. Co jeśli twoim zamiarem było to, że szukam odporności i wytrwałości tych, którzy byli przede mną. Co jeśli twoim zamiarem było to, że chciałbym przyjąć wszystko, czego nauczy mnie historia mojej rodziny. Jak wyglądałyby teraz badania rodzinne? Jeśli wykorzystamy nasze badania tylko do odkrycia własnej tożsamości, możemy wpaść w paskudną pułapkę kontynuowania cyklu separacji stworzonego przez doświadczenia naszego przodka.

Sam zdałem sobie sprawę, że moja miłość do historii i mojej rodziny była siłą napędową mojego zamiaru szukania mojej genealogii. Jednak w miarę postępów w moich badaniach odkryłem, że interesowała mnie tylko połowa mojej rodziny. Była cała strona mojego makijażu, którą całkowicie zignorowałem. Zdałem sobie sprawę, że ignorowanie tej strony mojej rodziny oznacza ignorowanie innej strony siebie. W końcu dokładniej zbadałem stronę, o której niewiele wiedziałem. Stałem się bardziej ciekawy ukrytej strony mojej rodziny, i to musi prowadzić mnie drogą poczucia się bardziej całościowym. Uwielbiam przyjmować stronę, której nie byłem świadomy, a właściwie dało mi to sporo wglądu w niektóre z moich własnych dziwactw i cech po drodze.

Poważnie podchodź do zostania rolą rodzinnego gawędziarza. Po odkryciu historii Twoim zadaniem jest powstrzymanie ich przed ponownym ukryciem. Oznacza to, że musisz obejmować wszystkie strony i kąty przeszłości swojej rodziny. Dobre, złe i brzydkie trzeba usłyszeć i uznać. Jeśli nie jesteś otwarty lub nie chcesz uznać tego, co możesz odkryć, możesz nie być gotowy na podróż. Każda historia ma lekcję i ta lekcja znowu się zgubi, jeśli ponownie zakopasz historię, nie udostępniając jej. Oznacza to również, że być może będziesz musiał porzucić niektóre z tych historii, które już ustaliłeś na temat własnej tożsamości, więc bądź przygotowany.

2. Bądź otwarty i szczery wobec siebie na temat swojej tożsamości kulturowej i skąd ją wziąłeś

Uczenie się, skąd pochodzisz i wszystkiego, czego potrzeba, aby cię tu dotrzeć, życie w tym czasie w przestrzeni może być naprawdę pouczające. Każdy identyfikuje się jako jedno określone pochodzenie etniczne lub rasę. Rasizm ma miejsce, gdy identyfikujesz się jako jedna konkretna rasa i stajesz się wobec niej defensywny i opiekuńczy do tego stopnia, że tracisz perspektywę na inne rasy i grupy etniczne wokół nas.

Jestem Kanadyjczykiem, a Kanadyjczycy są zabawni, jeśli chodzi o tożsamość. Na pytanie, kim jesteśmy, prawie nigdy nie odpowiadamy: najpierw jestem Kanadyjczykiem, mówimy po francusku, angielsku, ukraińsku itd. Prawie wszyscy odpowiadamy na to pytanie raczej naszym dziedzictwem niż naszą narodowością. Nie rozumiem, dlaczego poza spekulacją, że dzieje się tak dlatego, że kanadyjska tożsamość jest osadzona w naszej mozaikowej dumie. Samo bycie Kanadyjczykiem oznacza przyjęcie wszystkich środowisk w teorii, oczywiście nie w praktyce, ponieważ tutaj również istnieje separacja. W rzeczywistości jedyny raz, kiedy Kanadyjczycy natychmiast odpowiedzą, jestem Kanadyjczykiem! To wtedy, gdy za granicą są mylone z Amerykaninem. Jest to rażąco stronnicze w światowym poglądzie na to, czym jest Amerykanin, ponieważ mam w moim życiu piękne kobiety, które są Amerykankami.

Wszyscy, w żaden sposób, abyśmy tego nie mogli uciec, będziemy identyfikować się jako określony obszar geograficzny świata w oparciu o to, gdzie zostałeś wychowany, gdzie wychowali się twoi rodzice. Ludzie, którzy są Ci najbliżsi, to ci, którzy pomagają kształtować tę tożsamość. Znajomość twojego zrozumienia siebie i tego, jak pasujesz do tego świata, jest konieczna, a jednym ze sposobów, w jaki to robimy, jest utożsamianie się z określoną grupą na podstawie tego, gdzie zostaliśmy wychowani i kto nas wychowuje.

Opiera się również na naszym wyglądzie zewnętrznym i kolorze naszej skóry i naszych systemach przekonań.

Ponieważ kolor skóry człowieka jest niepodważalnym faktem wizualnym, którego nie można ukryć... kolor skóry nadal będzie służył jako najbardziej oczywiste kryterium w określaniu, w jaki sposób dana osoba będzie oceniana i oceni ana” - Lori L Tharps

Poznałem mojego męża i w trzecim tygodniu od naszego bycia razem, powiedział, jakie jest twoje dziedzictwo? Znając moje pochodzenie, poprosiłem go, żeby zgadł. Powiedział, że jestem Francuzem albo Niemcem. Zabawne jest to, że nawet znając moje pochodzenie, byłem trochę rozczarowany, że mój wygląd zewnętrzny prezentował się w ten sposób. Mocno identyfikuję się jako Brytyjczyk, ponieważ najbliżsi mi ludzie są w rzeczywistości pochodzenia angielskiego. Ale zgadnij co. Druga strona mojej rodziny to, zgadłeś, niemiecki i francuski. A kiedy odzyskałem wyniki moich testów DNA przez 23&me genetycznie, przeważnie wykazywałem cechy francuskie i niemieckie. Weź to albo zostaw, to jest we mnie.

Kiedy odkryjesz, że to, co jest w tobie, może być tą samą rzeczą, z którą walczysz od tak dawna, toczy się w tobie wewnętrzna walka. Szturm wojny o to, czego uważasz, że jesteś częścią i kim naprawdę jesteś. Jest zamieszanie, które prosi o jasność.

Nie możesz iść naprzód i leczyć uprzedzenia rasowe i różnice kulturowe, chyba że odkryjesz, jak sam się identyfikujesz i dokładnie zbadasz rolę, jaką twoje wychowanie odegrało w jego kształtowaniu. Celem jest dojście do własnych wniosków na temat tego, kim jesteś i swoje miejsce na tym świecie. Dowiedzenie się, z czym tak długo walczyłeś, może być osadzone w twoim własnym DNA, może być wstrząsające.

3. Bądź otwarty i ciekawy historii, które mają się rozwijać w podróży

Badania rodzinne łączą nas z naszymi nieznanymi liniami krwionośnymi/przodkami, których rany są z natury w nas leżące w stanie uśpienia, ale nadal są bardzo obecne. Niektóre z tych historii mogą cię wyzwalać w sposób, którego nigdy się nie spodziewałeś. Jeśli pozostaniemy w emocjonalnych wyzwalaczach, możemy skończyć w trybie ofiary. Bądź bardzo świadomy wyzwalaczy i reakcji, których możesz doświadczyć na podstawie odkrytych historii. Zaciekawienie jest kluczowym pytaniem, dlaczego zapytać, co się stało, zapytano, jak to zostało rozwiązane, czy zostało rozwiązane. Jeśli pozostaniesz ciekawy i otwarty, mniej prawdopodobne jest, że wpadniesz w pułapkę zawieszenia się na ofierze, myśląc, że może to pojawić się po drodze.

W historii mojej rodziny jest zarówno gwałt, cudzołóstwo, znęcanie się, zaniedbanie, jak i ludobójstwo. Niektórzy z mojej rodziny są ofiarami, inni są sprawcami. To rzeczywiście bardzo brzydkie tematy, ale odmawiam zamiatania ich pod dywan. Moja francuska strona sięga powstania tego kraju, kolonizacji w jego najlepszych ludziach. Moja tubylcza strona miesza się z moją francuską stroną z powodu procesu kolonizacji, i to jest paskudne. Do tego stopnia, że mój dziadek Metis (zarówno jego matka, jak i ojciec mają pochodzenie Metis) odmówił identyfikacji siebie jako osoby Metis. „Nie należę do tych ludzi, jestem Francuzem” - głosił uparcie i agresywnie.

W młodości trudno było mieć pochodzenie etniczne Metis, więc odmówił bycia częścią tej grupy. Jego życie nie było łatwe, był najsilniejszym, najbardziej samowystarczalnym człowiekiem, jakiego znam. On też miał swoje uzależnienia, ale kochałem go na kawałki, i bardzo kochał swoją rodzinę. Jego walka była ogromna, ale powstał z miejsca, w którym się urodził. Życie prowadzone przez jego dzieci jest żywym dowodem na to, jak daleko wyszedł z tego życia. A dla mnie, wnuczki, życie, które kiedyś żył, jest dla mnie praktycznie nieznane. Muszę bardzo podziękować jemu i mojemu ojcu. Nie dzielić się jego historią zabiłoby jego dziedzictwo.

Uświadom sobie, że ci, którzy cię wychowali i wpłynęli na ciebie, są jednym bardzo małym elementem układanki, która cię stworzyła. To właśnie te zakorzenione nauki mogą w rzeczywistości być tym, co powoduje pojawienie się wyzwalaczy. Zbadaj te myśli i uczucia, zadawaj trudne pytania. Przeprowadź badania i podróżuj w nieznane. Bądź ciekawy. Gdy poznasz wszystkie tła w swoim DNA, może otworzyć twój umysł i połączyć cię z ludźmi z linii krwi, których nigdy wcześniej nie spotkałeś. Rozmawiaj z tymi przodkami, którzy tu są, a nawet z tymi, których już nie ma.

Badania rodzinne mają ogromny potencjał, aby poszerzyć nasze umysły, nauczyć nas odporności, zachęcać do współczucia, zmniejszyć nienawiść i dowiedzieć się, gdzie naprawdę stoimy w kilku dość dużych kwestiach moralnych. Musimy być otwarci na jego przyjęcie.

„Zal etą historii rodziny jest to, że możemy podsumować całe życie, dając nam przegląd tego, jak wybory dokonywane przez człowieka zmieniają bieg jej życia i pozostawione przez nią dziedzictwo. Tę perspektywę trudniej jest zdobyć we własnym życiu, ponieważ żyjemy dzień po dniu w danej chwili. Ale kiedy badamy tych, którzy byli przed nami, zaczynamy poszerzać nasz pogląd na nasze życie i potencjał, który mamy” - Melissa Find lay, genealog

4. Ćwicz świadomość genealogiczną

U@@ świadomienie sobie, że znalezienie DNA ujawnia, że jesteś pewnego pochodzenia, nie uprawnia cię do automatycznego wejścia do tej grupy. Testy genetyczne nie mogą określić twojego pochodzenia etnicznego, mogą jedynie określić twój skład genetyczny.

Mam krew Metis w żyłach. Naprawdę to uwielbiam. Pojawiło się wrodzone poczucie duchowości, nie wspominając już o muzyce, która łączy mnie z tą grupą ludzi w moim sercu. Mam moją kartę Metis. Nie będę go jednak nadużywać. Nie mieszczę się w miejscach, aby otrzymać z tym przywileje, takie jak uderzanie na rozmowę kwalifikacyjną lub szybsze otrzymanie szczepionek, ponieważ nie przeżyłem takiego życia. Uczestniczyłem w spotkaniach starszych, aby dowiedzieć się więcej i dlatego, że jestem ciekawy, jak mogę uhonorować mojego dziadka, a zwłaszcza moją prababcię w sposób, który rozpoznaliby i docenią. Nie nazywam się jednak kobietą Metis. Wymagana jest empatia, aby stworzyć równowagę między wiedzą, kiedy i kiedy nie używać lub nie pochwalić się symbolami kulturowymi, praktykami, ceremoniami i innymi atrybutami odnoszącymi się do grup etnic znych.

Musimy trzymać się przestrzeni współczucia, gdy jesteśmy śledczymi rodzinnymi. Brzydkie złe historie, które odkrywamy, mogły powstać z desperacji, środka przetrwania, aktu ze strachu. Zachowanie współczucia w naszych umysłach stworzy lepsze zrozumienie i odkryje jeszcze większe prawdy.

Poznanie historii naszych przodków pomaga nam lepiej zrozumieć wyzwania, przed którymi stanęli, i często budzi większą miłość i współczucie dla ich wad i błędów. To współczucie może łatwo przełożyć się na nasze relacje z żywymi, w naszych rodzinach i poza nimi.” - Rachel Coleman

Ś@@ wiadomość genealogiczna jest praktyką etyczną definiowaną jako „moralny sposób zachowania oparty na postrzeganiu siebie i swoich działań jako nierozerwalnie związanych z życiem i nadziejami ludzi z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. „- Amy Harris

Praktykowanie świadomości genealogicznej toruje drogę do myślenia transpokoleniowego. „Kiedy myślimy o czynieniu dobra na świecie, prawie wszyscy myślimy o tym, by to zrobić kiedyś między narodzinami a śmiercią. Ale dzięki myśleniu międzypokoleniowemu możesz rozszerzyć sposób myślenia o problemach, swojej roli w ich rozwiązywaniu i konsekwencjach. Ariego Wallacha. Oto początek efektu falowania i sposób, w jaki ta praktyka może przeniknąć do całej społeczności. Wielopokoleniowo myśląc o tym, jak chcemy przenosić to, czego się nauczyliśmy, na świat.

5. Szanuj swoich przodków w jakiś sposób

„Ś wiadomość genealogiczna jest jedynie etykietą mającą na celu podkreślenie, że relacje z innymi ludźmi w przeszłości, teraźniejszości i przyszłości są trwałe - zbudowane dla wieczności - i że z nich możemy uzyskać dostęp do niewykorzystanych wcześniej kopalń boskiej mocy” Amy Harris

Cała idea pokrewieństwa, tworzenia więzi z tym, co niematerialne, jest dla mnie naprawdę magiczna. Najlepszym i najbardziej zaszczytnym sposobem, w jaki możemy oddać hołd naszym przodkom, jest przekazywanie ich historii i utrzymywanie ich przy życiu przez następne pokolenia. Kiedy zmarli moi ukochani dziadkowie, zrobiłem książkę fotograficzną, aby uhonorować ich historie. Robiłem zdjęcia każdego etapu ich życia i próbowałem skompilować wizualną oś czasu, aby pokazać moim dzieciom ich związki, pasje, humor, i to, przez co przeszli podczas swojego życia.

„Historia zmarłych jest historią tego, jak żyją w nas — indywidualnie i wspólnotowo. To historia tego, jak sobie je wyobrażamy, jak nadają sens naszemu życiu... To historia.... tego, jak inwestujemy zmarłych.,. ze znaczeniem.” Thomas W. Laqueur

Czy nie wszyscy chcemy, aby nasze życie miało jakiś sens? Czy nie wszyscy tęsknimy za przekazaniem dziedzictwa w jakiś sposób? Jest takie powiedzenie, że każdy umiera dwa razy, raz, gdy umierają nasze ciała, i raz, gdy nasze imię nie jest już wypowiadane. Jak możesz nadać sens zmarłym? Opowiedz ich historie i upewnij się, że ich nazwiska nadal są wypowiadane. „To, co doceniasz, doceniasz”. Więc, doceniaj i szanuj tych, którzy byli przed tobą, a istnieje większy potencjał, aby stać się częścią tego kręgu. Istnieją inne bardziej duchowe lub ceremonialne praktyki, które możesz czuć, że rezonują z tobą, ale nie, po prostu cześć w sposób, który czuje cię szacunkiem.

Sposoby, w jakie możemy szanować naszych przodków

1. Zapisz i utrzymuj ich historie przy życiu

Jednym ze sposobów, w jaki możemy zrobić to pojęcie inwestowania w zmarłych i nadawania ich życiu sensu, jest przekazywanie ich historii i lekcji, których możemy się z nich wyciągnąć. Przyjrzyj się uważnie, przez co przeszli, aby dostarczyć cię do tej chwili, i uszanuj to, zapisując ich historie w książce historii rodziny lub po prostu przekazując je dalej.

2. Weź lekcję od Chińczy ków

Kultura chińska była głęboko zakorzeniona w ich formach tego, co nazywamy kultem przodków. Wynikało to z przekonania, że członkowie naszej rodziny mogą nas chronić i pomagać nawet spoza grobu. Za tą praktyką kryło się wspólne zrozumienie kulturowe, że istnieją trzy cele w życiu, które warto osiągnąć - dobrobyt, szczęście i długowieczność. Związek, jaki mieli z Długowiecznością (Shou) i nieśmiertelnością, był częścią podstawy praktyk czczenia ich przodków. Pamiętanie o zmarłych i pełne szacunku cenienie ich imienia utrwaliło shou osoby. Kult przodków został ograniczony wraz z edyktem przedstawionym przez Watykan w 1692 r., zakazującym tej praktyki, ale było to tak silne poczucie ich tożsamości, że nie zostało w żaden sposób wyeliminowane.

3. Opowiedz o nich swoim dzieciom

Jest jeszcze jedna korzyść z uhonorowania przodków poprzez przekazywanie ich historii swoim dzieciom. Badania rodzinne mogą pomóc naszym dzieciom i zwiększyć ich poczucie własnej wartości.

„Nast olatki, które znały więcej historii o swojej dalszej rodzinie, wykazywały „wyższy poziom dobrego samopoczucia emocjonalnego, a także wyższy poziom osiągania tożsamości, nawet podczas kontrolowania ogólnego poziomu funkcjonowania rodziny” - Badanie przeprowadzone przez Em ory

Tutaj znów pojawia się myślenie międzypokoleniowe. Czy masz siłę i wyobraźnię, aby wyjść poza poziom komfortu i wyobrazić sobie, co może to przynieść w przyszłość nawet po tym, jak już cię tu nie ma?

Ze względu na układankę tła, które pasują do siebie i ukształtowały mnie, czuję silne poczucie poparcia, aby uczyć moje dzieci, jak lepiej traktować ludzi niezależnie od ich pochodzenia. Mam nadzieję, że dzielenie się historiami naszych rodzin zachęci do wzmocnienia pozycji i siły w duchach moich dzieci.


Podsumowując

Dowiedzenie się, skąd pochodzisz i wszystkiego, czego potrzeba, aby cię tu dotrzeć, życie w tym czasie w tej przestrzeni może być naprawdę pouczające. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest miłośnikiem historii i nie oczekuję też, że wszyscy będą mieli odwagę lub determinację, by zagłębić się tak głęboko w otwartej próbie rozszerzenia tej praktyki na swoje społeczności. Jednak kiedy wiemy lepiej, radzimy sobie lepiej, a rodzinna genealogia może być ekscytującym sposobem na zmoczenie stóp i doświadczenie możliwości uzdrawiania, jakie przynosi.

Kluczem do tego jest uświadomienie sobie, że praca musi zostać włożona i wykonywana przez jednostkę. Kiedy zrozumiemy, że jako jednostki jesteśmy połączeniem między przeszłością a przyszłością, możemy dokonać wyboru tego, co chcemy przekazać następnemu pokoleniu. Zajmując nasze miejsce jako następnego ogniwa w łańcuchu przodków, możemy wybrać atrybuty, które będą kontynuowane przez to ogniwo. Możemy celowo wybierać lekcje i wiedzę o przeszłości, które stworzyły separację wywołującą strach i nienawiść wśród nas oraz to, co chcemy kontynuować.

408
Save

Opinions and Perspectives

Uwielbiam nacisk na zachowanie ciekawości zamiast postawy obronnej podczas odkrywania niewygodnych prawd.

2

Artykuł porusza dobre kwestie, ale uzdrowienie podziałów rasowych wymaga więcej niż tylko badań rodzinnych.

6

Skłoniło mnie to do refleksji nad moją odpowiedzialnością jako strażnika historii rodzinnych. Muszę opowiedzieć całą prawdę.

1

Potężna perspektywa na to, jak osobiste badania mogą przyczynić się do szerszego uzdrowienia społecznego.

6

Efekt domina leczenia pokoleniowych ran poprzez zrozumienie naszej przeszłości ma wiele sensu.

3

To prawda, że musimy uznać zarówno dary, jak i traumy w historii naszych rodzin.

7

Naprawdę uderzyła mnie myśl, że ignorowanie części naszego pochodzenia oznacza ignorowanie części nas samych.

4

Kąt biochemiczny jest intrygujący. Zastanawiam się, jak bardzo doświadczenia naszych przodków naprawdę wpływają na nasze DNA.

2

Chciałbym/Chciałabym zobaczyć więcej o tym, jak praktycznie zastosować te spostrzeżenia w życiu codziennym.

5

Ważne przypomnienie, że wszyscy jesteśmy połączeni. Twoi przodkowie prawdopodobnie też nie byli jednej narodowości.

1

To łączy się z wieloma moimi własnymi doświadczeniami w badaniach. Zarówno piękne, jak i bolesne odkrycia.

7

Fragment o świadomości genealogicznej powinien być obowiązkową lekturą dla każdego, kto zajmuje się badaniem rodziny.

5

Doceniam nacisk na zachowanie ciekawości, a nie osądzania, podczas odkrywania trudnej historii rodziny.

4

Nigdy nie pomyślałem/pomyślałam, jak wyniki badań DNA mogą podważyć długo utrzymywane uprzedzenia. To naprawdę potężne narzędzie do autorefleksji.

1

Zgadzam się, że intencja ma znaczenie. Inny wynik, gdy badamy dla tożsamości, a inny dla zrozumienia.

4

Dało mi do myślenia, jak przekażę historie rodzinne następnemu pokoleniu. Muszę uwzględnić również trudne prawdy.

1

Sekcja o epigenetyce pomogła wyjaśnić niektóre wzorce rodzinne, które zauważyłem. Nauka potwierdza to, co obserwujemy.

3

Interesująca perspektywa, ale wydaje się zakładać, że każdy ma dostęp do dokładnych zapisów rodzinnych.

5

Badanie dotyczące wpływu historii rodzinnych na samopoczucie nastolatków jest fascynujące. Sprawia, że chcę dzielić się więcej z moimi dziećmi.

4

To prawda o emocjonalnych wyzwalaczach podczas badań. Znalazłem naprawdę trudne informacje o moich pradziadkach.

0

Musiałem całkowicie zmienić niektóre historie rodzinne, z którymi dorastałem, po przeprowadzeniu odpowiednich badań. To było odkrywcze.

4

Dobra uwaga o nie roszczeniu automatycznie przywilejów nowo odkrytych grup przodków. Musimy być pełni szacunku.

7

Fragment o kanadyjskiej tożsamości był trafny. Mamy tendencję do kierowania się dziedzictwem, a nie narodowością.

2

Od lat badam moją rodzinę, ale nigdy nie rozważałem tego przez pryzmat leczenia ran rasowych. Daje mi to nowy cel.

4

Niektórzy z nas nie mają dostępu do historii swoich rodzin z powodu niewolnictwa lub adopcji. Jak możemy uzdrowić te luki?

0

Uwielbiam, jak to łączy rozwój osobisty z szerszym uzdrowieniem społecznym. Musimy zacząć od siebie.

8

Przykład chińskiego kultu przodków był interesujący, ale chciałbym, żeby uwzględniono również inne perspektywy kulturowe.

5

To naprawdę potwierdza moje doświadczenie znajdowania zarówno sprawców, jak i ofiar w moim drzewie genealogicznym. To skomplikowane.

2

Związałem się z fragmentem o oddawaniu czci przodkom poprzez opowiadanie historii. Pracuję nad nagrywaniem historii moich dziadków.

8

Koncepcja myślenia transgeneracyjnego jest potężna. To, czego się uczymy i co uzdrawiamy teraz, wpływa na przyszłe pokolenia.

4

Ważne rozróżnienie między pochodzeniem a etnicznością. Posiadanie DNA danej grupy nie daje nam prawa do ich tożsamości.

4

Szczerze mówiąc, wydaje mi się to trochę idealistyczne. Znajomość historii rodziny nie prowadzi automatycznie do uzdrowienia.

6

Artykuł mógłby bardziej szczegółowo omówić praktyczne kroki wykorzystania badań genealogicznych do radzenia sobie z osobistymi uprzedzeniami.

6

Ważna jest ta kwestia myślenia w kategoriach ofiary kontra ciekawość. Łatwo utknąć w bólu, zamiast szukać zrozumienia.

1

Bycie historykiem rodziny to duża odpowiedzialność. Musimy mówić całą prawdę, a nie tylko te wygodne części.

7

Jestem ciekawy, jak inni radzą sobie z odkrywaniem trudnych prawd o swoich przodkach. Zmierzenie się z niektórymi z moich odkryć było wyzwaniem.

2

Jako osoba pracująca nad traumą międzypokoleniową, to naprawdę do mnie przemawia. Zrozumienie doświadczeń naszych przodków pomaga wyjaśnić tak wiele.

7

Sekcja o biochemii przekonań była fascynująca. Nigdy nie zastanawiałem się, jak zmiana naszego rozumienia historii rodziny może wpłynąć na nas na poziomie komórkowym.

5

Doceniam, jak artykuł uwzględnia zarówno korzyści, jak i wyzwania związane z badaniami genealogicznymi. To nie tylko odkrycia, które dobrze się czuje.

0

Dowiedzenie się o moim mieszanym pochodzeniu zdecydowanie skłoniło mnie do zakwestionowania niektórych moich własnych uprzedzeń. Trudniej jest traktować innych jak obcych, gdy zdajesz sobie sprawę, że oni też są częścią twojej historii.

2

Artykuł zawiera kilka trafnych uwag, ale chciałbym, żeby zawierał więcej konkretnych przykładów tego, jak badania rodzinne doprowadziły do uzdrowienia.

3

Właściwie nie zgadzam się z poprzednim komentarzem. Małe osobiste objawienia mają znaczenie. Zmienione perspektywy rozchodzą się na zewnątrz.

2

To trochę uproszczone. Wiele osób bada historię swojej rodziny, ale nie prowadzi to do żadnych znaczących zmian społecznych.

6

Fascynujący punkt o Kanadyjczykach identyfikujących się najpierw przez dziedzictwo. Zauważyłem podobne wzorce w sposobie, w jaki Amerykanie opisują swoje pochodzenie.

3

Sekcja o byciu intencjonalnym naprawdę trafiła w sedno. Zacząłem moje badania z ciekawości imion i dat, ale teraz widzę, jak to łączy się z większymi problemami.

6

Zgadzam się, że nie możemy skupiać się tylko na odnajdywaniu naszej tożsamości. Moje badania ujawniły, że niektórzy przodkowie byli właścicielami niewolników i musiałem się zmierzyć z tą niewygodną prawdą.

4

Moje wyniki DNA wykazały pochodzenie, o którym nic nie wiedziałem. To było pouczające, gdy dowiedziałem się, że kultury, wobec których byłem uprzedzony, są w rzeczywistości częścią mojego własnego dziedzictwa.

7

Część o świadomości genealogicznej naprawdę do mnie przemówiła. Musimy być rozważni w sposobie, w jaki przypisujemy sobie tożsamość przodków.

8

Chociaż doceniam sentyment, nie jestem pewien, czy same badania rodzinne mogą wyleczyć głębokie rany społeczne. Te kwestie są o wiele bardziej złożone i wymagają zmian systemowych.

8

Interesujące spojrzenie na epigenetykę i dziedziczoną traumę. Badam moich żydowskich przodków, którzy uciekli z Europy, i dzięki temu tak wiele rozumiem z lęków i obaw mojej rodziny.

2

Uważam ten artykuł za naprawdę otwierający oczy. Nigdy nie myślałem o tym, jak badania genealogiczne mogą pomóc w walce z uprzedzeniami rasowymi. Moje własne badania rodzinne zdecydowanie uświadomiły mi uprzedzenia, których nawet nie byłem świadomy.

1

Get Free Access To Our Publishing Resources

Independent creators, thought-leaders, experts and individuals with unique perspectives use our free publishing tools to express themselves and create new ideas.

Start Writing