„Nie ma wątpliwości, że kreatywność jest najważniejszym zasobem ludzkim ze wszystkich. Bez kreatywności nie byłoby postępu i na zawsze powtarzalibyśmy te same wzorce.” - Edward de Bono
Co to jest oderwanie?
Oderwanie to umiejętność postrzegania rzeczy, wydarzeń, pragnień i skutków, a nawet słów innych jako oddzielonych od siebie. To uwolnienie oczekiwań i zależności od rzeczy poza tobą.
Oderwanie jest praktyką, o której mówi się w buddyzmie zen; nazywają to nieprzywiązaniem. Ta filozofia opisuje oderwanie jako większy akt miłości i prowadzi drogę do głębszego zaangażowania w nasze życie. Kiedy możemy opanować oderwanie, osiągamy rodzaj wolności, która pozwala nam żyć bardziej autentycznie i pełniej.
Stajemy się bardziej współczujący i bardziej dawający, ponieważ wypełnia nas, umożliwiając nam swobodniejsze dawanie. Chodzi o uświadomienie sobie własnej autentycznej prawdy. Jest to wolność, ponieważ powstrzymuje twój umysł i emocje przed kontrolowaniem, stajesz się za nie odpowiedzialny zamiast za ciebie.
Czym nie jest oderwanie
Oderwanie ma piętno bycia zimnym, bezdusznym lub bezczuciowym. To jest niepoprawne. Oderwanie nie wiąże się z terminami dobry lub zły. Akt praktykowania oderwania nie jest też wezwaniem do pozbycia się wszystkich swoich ziemskich dóbr i wyruszenia na pustynię i zamieszkania poza ziemią lub wstąpienia do klasztoru. Oderwanie nie jest działaniem, ale bardziej praktyką.
„Nie możemy używać oderwania się jako wymówki, aby nie zajmować się podstawowymi kwestiami, takimi jak środki do życia, władza, poczucie własnej wartości i relacje z innymi ludźmi... Nie możemy też uczynić oderwania synonimem obojętności, niedbałości lub bierności. Zamiast tego możemy praktykować oderwanie się jako umiejętność - być może niezbędną umiejętność nasycania naszego życia uczciwością i wdziękiem.” - Sally Kempton
Musi istnieć równowaga między oderwaniem i przywiązaniem. Zbyt wiele w jednym kierunku powoduje niezdrowe połączenia. Kiedy jesteśmy zbyt przywiązani, dajemy rzeczom zbyt wiele mocy i wpływy w naszym życiu, za mało przywiązania i dajemy im zbyt mało mocy. Więc równowaga jest konieczna. Znalezienie tego słodkiego miejsca wymaga wglądu i praktyki.
Połączenie vs załącznik
Teraz nie jestem buddystą, ale mogę docenić ten pogląd na to, jak możemy błędnie interpretować połączenie z przywiązaniem. Połączenie to jedno Przywiązanie to zupełnie inna sprawa.
Połączenie to wymiana energii, którą dwoje ludzi odczuwa, gdy są razem, jest to poczucie przynależności i akceptacji. Przywiązanie wiąże się z uzależnieniem i niezdrową potrzebą bezpieczeństwa i miłości.
Jako ludzie z założenia jesteśmy podłączeni do połączenia. Często zapominamy, że obejmuje to połączenie ze sobą. Możemy przywiązać się do wyników, relacji, ról, które odgrywamy, myśli, które myślimy, i dóbr, których mamy lub pragniemy, między innymi, takich jak poczucie szczęścia i czasu.
„Każda osoba, rzecz, sytuacja lub przypadek ma trzy perspektywy, od których można zobaczyć (oddzielnie); Twoja prawda, moja prawda i (absolutna) prawda, im bardziej jesteś oderwany od swoich emocji, tym bliżej (autentycznej) prawdy” Rahul Pawar
Mając na u@@ wadze tę filozofię, oderwanie się jest ważną praktyką, ponieważ pomaga we własnym bezpieczeństwie, uczy nas budowania granic. Jest to sposób na praktykowanie miłości własnej i współczucia.
Szanuje granice innych i może zwiększyć naszą praktykę okazywania współczucia innym. Nie możemy kochać innych tak, jak chcemy, nie kochając najpierw siebie. Nie możemy ofiarować współczucia, jeśli nie okażemy go sobie, i nie możemy szanować granic innych bez nauki trzymania się własnych.
Co to znaczy praktykować oderwanie się?
Kiedy myślę o oderwaniu i o tym, jak mogę włączyć je do własnego życia. Muszę myśleć, że jestem matką czwórki dzieci, jestem oddaną żoną i mam wiele celów i aspiracji, nad którymi nadal chcę pracować.
Wolę patrzeć na to jako uświadomienie sobie tego, do czego jestem przywiązany, i jak bardzo mogę być do tego przywiązany. Czy to przywiązanie przeszkadza w moich związkach, karierze i idealnym ja?
Dla mnie praktykowanie oderwania jest po prostu staraniem się nie brać rzeczy bezpośrednio do serca lub brać wszystkiego osobiście. Widzimy, że nie wszystko dotyczy nas, a nawet nas angażuje, i nie czujemy potrzeby bycia zaangażowanym we wszystko wokół nas lub częścią tego.
Oderwanie jest w rzeczywistości zdrowym sposobem na karmienie naszej samooceny oraz sposobem praktykowania współczucia i miłości. Ćwiczenie oderwania oznacza świadomość swoich myśli i uczuć oraz zbadanie, w jaki sposób są one przywiązane lub powiązane z czynnikami zewnętrznymi. Jednym z narzędzi, których używam, które pomaga mi trenować mózg do ćwiczenia oderwania się, jest sztuka.
Odłączenie i sztuka
Kiedyś uczestniczyłem w otwartym nieplanowanym wydarzeniu w studio. Na stole leżały farby i płótna. Przyjechałem z dwiema moimi córkami, które były wtedy dość młode, jedna miała 8 lat, druga miała 5 lat. Moje córki skierowane prosto do płócien otworzyły farby i zanurkowały prosto w środku. W międzyczasie patrzyłem na puste płótno, nie wiedząc, od czego i jak zacząć.
Nie miałem w głowie pomysłów, które zainspirowały mnie do rozpoczęcia malowania i uważam się za osobę twórczą artystyczną. Dlaczego nie mogłem wykonać pozornie prostego zadania, którego moje dzieci nie miały problemu z atakiem? Po czymś, co wydawało się wiecznością, instruktor podszedł do mnie i powiedział: „Masz problem z rozpoczęciem pracy?” Przyznałem, że byłem. „Nie masz nic przeciwko, jeśli spróbuję czegoś z tobą?” Zapytał instruktor.
Zgodziłem się i instruktor wziął trzy różne kolory farby. Użyła jednego koloru i wrzuciła go losowo na mój papier. Wzięła drugi kolor i zrobiła to samo. Trzeci kolor, na którym rozpryskała. „Zobaczcie, czy znajdziecie w tym jakąś inspirację”, a potem zostawiła mnie na to.
Sztuka prowadzi nas i łączy nas z nami i odłącza nas od świata zewnętrznego. Daje nam wgląd w to, jak postrzegamy rzeczy i może połączyć nas z rzeczami zewnętrznymi na nowy sposób, dając nam lepsze zrozumienie tego, jak interpretujemy rzeczy.
Jest to sposób wyrażania rzeczy w sposób autentyczny. Pomogło mi to nie tylko ponownie połączyć się ze sobą w przeszłości, ale także pomogło moim dzieciom w oderwaniu się.
Kiedy mówię sztuka, mam na myśli każdy twórczy punkt wyjścia, jaki możesz mieć. Obejmuje to obróbkę drewna, rzeźbienie, pisanie, malarstwo, dekorowanie wnętrz, muzykę i taniec, każdy sposób zaangażowania się w proces twórczy.
To, co mnie blokowało, to nadmierne myślenie w mojej głowie, że muszę stworzyć coś mistrzowskiego, spełnić własne oczekiwania co do moich umiejętności artystycznych, a nawet przezwyciężyć szaloną myśl, że muszę jakoś zaimponować moim córkom.
Kiedy skupiłem się na rozpryskach i plamach, to wystarczyło, żeby wyrwać mnie z głowy i wejść do mojej strefy kreatywnej, a właściwie namalowałem coś dość uroczego, te rozpryski przekształciły się w kolibra, coś, czego nigdy wcześniej nie próbowałem namalować.
Kiedy zacząłem, byłem w stanie wyjść z tego cyklu myślenia i oderwać się od tych wzorców i porzucić własne oczekiwania co do produktu końcowego.
Akt tworzenia sztuki jest procesem alchemicznym, który przekształca naszą wyobraźnię w coś konkretnego i namacalnego. Jest to proces, który nadaje naszym pomysłom formę. Ten proces jest zarówno chaotyczny, jak i nieprzewidywalny, podobnie jak operacje naszych mózgów. Dlatego twierdzę, że jest to doskonały sposób, aby pomóc im przekwalifikować.
Oto 7 sposobów, w jakie sztuka pomaga nam aktywnie przekwalifikować nasze mózgi i ćwiczyć oderwanie.
1. Sztuka uczy uważności
Uważność pomaga nam spowolnić nasze reakcje, jest to ścieżka, która prowadzi nas do oderwania. Wyciąga nas z naszych logicznych, ale irracjonalnych głów do naszej wyobraźni, gdzie wszystko jest możliwe.
Bycie w stanie uważności pomaga nam przenosić myśli i uczucia przez nasze ciała. Kiedy jesteśmy zbyt przywiązani do rzeczy, szybko reagujemy zarówno naszymi emocjami, jak i naszymi działaniami.
Musimy pozwolić, aby uczucia, reakcje ucieczki lub walki poruszały się przez nas, aby postępować bardziej celowo, zamiast działać wyłącznie na instynkty przetrwania.
Oderwanie to zdolność do doświadczania tego, co czujemy, bez pozwalania im na kontrolowanie nas lub identyfikowanie nas. Praktykujemy oderwanie się, gdy myślimy, zanim zaczniemy działać, a nie po prostu reagujemy.
„Sztuczka polega na metabolizowaniu bólu jako energii. Naucz się, gdy zostanie dotknięty stratą, zadawać właściwe pytanie: „Co dalej?” zamiast „Dlaczego ja?” - Julia Cameron - Droga artysty
Sztuka uczy nas uważności, gdy jesteśmy w toku procesu twórczego. Tworzenie sztuki jest przez wielu uważane za kanał stanu medytacyjnego. Możesz zgubić się w mieszaniu mediów i mieszaniu kolorów.
Jak często byłeś w trakcie tworzenia czegoś tylko po to, aby dowiedzieć się, że to, co wydawało się zaledwie minutami, faktycznie były godzinami? Dla mnie jest to prawie za każdym razem, gdy angażuję się w proces twórczy, gubię się w nim, i często Zatrzymanie się i robienie rzeczy, takich jak zrobienie obiadu i nakarmienie rodziny, wymaga dużo wysiłku.
Potrafią się wyżywić, prawda? Tworzenie sztuki to uważna praktyka. Jest to czynność, która pozwala nam wycofać się z naszych umysłów i obserwować, co robimy w teraźniejszości.
2. Sztuka uczy nas skupiać się na podróży
Zbyt często skupiamy się wyłącznie na osiągnięciu naszych celów i zapominamy, że w procesie ich osiągania należy zdobyć przygoda i cenną wiedzę. Kiedy jesteśmy zbyt przywiązani do wyników i oczekiwań, tracimy kilka lekcji, które należy przyznać po drodze.
Kiedy w końcu osiągniesz cel, czy nie najbardziej zastanawiamy się nad podróżą, którą tam dotarliśmy? Jesteśmy najbardziej dumni z podróży, pokonywania przeszkód i ciężkiej pracy, którą w nią wkładamy.
Liczy się doświadczenie, jeśli możemy skupić się na tworzeniu, a nie na samym stworzeniu. Ćwiczymy nasze umiejętności dystansowania. Musimy tylko przejść przez ten proces i pozwolić, aby rzeczy pojawiły się w miarę upływu czasu, niezależnie od tego, czy jest to inspiracja, czy frustracja. Musimy przez nią podróżować.
Wiemy, że oderwanie się od sytuacji ma miejsce, gdy jesteśmy w stanie zobaczyć, co dzieje się tak, jakbyśmy byli poza nią, a nie dzieje się to nam. Wtedy możemy podjąć działania z miejsca inspiracji.
Jeśli spojrzymy na to w kategoriach siedmiu etapów procesu twórczego, jak stwierdziła Orna Ross, łatwo jest jasno wskazać, dlaczego musisz szanować podróż tworzenia sztuki.
„Częstym powodem, dla którego ludzie nie spełniają pragnienia swojego serca, jest to, że oddają się myślom i zachowaniom, które są nieodpowiednie dla sceny, na której się znajdują.” - Orla Ross
Po prostu nie możesz iść naprzód, jeśli nie uznasz miejsca, w którym się znajdujesz. Nie będąc konsekwentnym i wiernym każdemu krokowi, wcale nie będziesz podróżować, ale raczej pozostaniesz w stagnacji i na miejscu.
7 etapów procesu twórczego zdefiniowanych przez Orlę Ross
Nie jest to uproszczony model narzucony ludzkiemu zachowaniu, ale pierwotny, rozwijający się proces, który ma miejsce w kółko, u ludzi i w naturze. Widzimy ten twórczy rozwój odzwierciedlony w siedmiu etapach życia, a także w siedmiu stanach psychologicznych, w następujący sposób:
ETAP 1: INTENCJA (aspirujący)
ETAP 2: INKUBACJA (kiełkowanie)
ETAP 3: BAD ANIE (eksploracja)
ETAP 4: KOMPOZYCJA (opracowywanie)
ETAP 5: WYJAŚNI ENIE (Pogłębianie)
ETAP 6: KOREKCJA (Revis [ion] ing)
ETAP 7: U KOŃCZENIE (wykończenie i odpuszczenie)
Było wiele projektów artystycznych, które zacząłem i porzuciłem. Często zastanawiam się, gdybym wrócił do nich wiedząc, co teraz robię za pomocą tego modelu, czy byłbym w stanie zobaczyć scenę, na której utknąłem, i mógłbym przez nią przejść i ukończyć te porzucone kreacje.
A może odkryłbym, że rzeczywiście porzuciłem je, ponieważ byłem na złej drodze, na początek i musiałem rozpocząć podróż, która była dla mnie bardziej autentyczna?
3. Sztuka zachęca nas do praktykowania pozwalającego
Pozwalanie polega na tym, by pozwolić życiu być takim, jakim jest, opierając się chęci manipulowania lub kontrolowania. Rozluźnij swój uchwyt na otaczającym Cię świecie. Pozwól swoim myślom i emocjom swobodnie płynąć.
Pozwól, aby rzeczy nie poszły tak, jak się spodziewałeś. Aby praktykować sztukę pozwalania na to, stwarza przestrzeń dla życia, przestajesz się opierać, a cierpienie ustaje. Pozwalanie pomaga nam oderwać się od oczekiwań, które stawiamy na wyniki i naszej potrzeby ich kontrolowania.
Idea tworzenia sztuki dla dobra sztuki była pierwotnie hasłem z początku XIX wieku, mającym na celu egzekwowanie przekonania, że sztuka nie powinna być tworzona dla żadnego konkretnego celu niż tworzenie sztuki.
Po prostu nie trzeba było mieć planu tworzenia rzeczy, sztukę można było po prostu stworzyć dla piękna stworzenia, a także samego procesu. Jeśli przyjmiesz to przekonanie, oddając się swojemu rzemiosłu, pozwalasz, aby proces i wynik były tym, czym jest.
W ten sposób sztuka pomaga nam ćwiczyć pozwalanie. Powinniśmy tworzyć dla przyjemności tworzenia, czasami możemy nawet nie dokończyć naszych projektów i całkowicie je odpuścić, co pozwala nam tworzyć bez osądu.
Pozwól sobie więc spróbować nowych rzeczy tylko po to, aby je wypróbować. Pozwalaj na błędy, tak się uczymy, a także pobudza kreatywność. Nikt z nas nie mógł zrobić czegoś idealnie przy pierwszej próbie. Jest to w rzeczywistości rewizjonująca część procesu twórczego. Daj sobie pozwolenie i daj im czas na tworzenie bez poczucia winy tego, co „powinieneś robić”
4. Sztuka uczy nas akceptować niepewność
Musimy być w stanie dostosować nasze żagle, gdy nasze plany lub ideały po prostu nie odzwierciedlają tego, jak myśleliśmy. Musimy zrozumieć, że nie możemy kontrolować wszystkiego, co dzieje się w życiu.
Musimy jasno określić, co możemy, a czego nie możemy kontrolować. Chcemy bardziej kontrolować rzeczy, gdy czujemy się niepewnie lub niestabilnie. To niewygodna przestrzeń do przebywania, więc uciekamy od niej, próbując kontrolować więcej niż potrzebujemy. Nauka przyjmowania niepewności pomaga nam przezwyciężyć strach przed nieznanym.
Ci, którzy szukają bezpieczeństwa w świecie zewnętrznym, ścigają go przez całe życie. Porzucając swoje przywiązanie do iluzji bezpieczeństwa, która jest naprawdę przywiązaniem do wiedzy, wkraczasz w pole wszystkich możliwości. Deepak Chopra
Kiedy reagujemy instynktownie, zamiast celowo, dzieje się tak dlatego, że czujemy się niekomfortowo w sytuacji i chcemy uniknąć dyskomfortu, rozwiązując ją lub uciekając przed nią tak szybko, jak to możliwe.
Sztuki nie da się spieszyć, trzeba ją robić powoli, przemyślnie i stopniowo. Uczy nas, jak opóźniać podejmowanie decyzji i postępować z intencją. „Kreatywna osoba jest gotowa żyć z niejednoznacznością. Nie potrzebuje natychmiastowego rozwiązywania problemów i może sobie pozwolić na czekanie na właściwe pomysły” Abe Tannenbaum
Kiedy pojawiają się problemy w tworzeniu sztuki, nie wrzucamy ręcznika ani nie udajemy, że błąd się nie wydarzył. Często w sztuce nie można cofnąć tego, co już zrobiłeś. Musisz pochylić się nad tym, jak zmienić plany dotyczące tego, co zacząłeś włączać do swojego „Pięknego Whoops”. Kreatywne działanie, gdy masz świadomość napływu, ma miejsce, gdy pomysły wypływają z kreatywności, a nie z instynktu.
Jak zrobić coś z niczego. (kiedy myślimy, że nie możemy iść naprzód, ponieważ nie mamy niezbędnych umiejętności/przedmiotów/itp., Jesteśmy przywiązani do określonego sposobu robienia rzeczy, wierzymy, że rzeczy można osiągnąć tylko postępując zgodnie z określonym planem) Często nie wiemy, od czego zacząć lub nie wiemy, jak rozpocząć proces. Musimy po prostu usiąść z tym, co mamy i zacząć od jakiegoś miejsca.
Im więcej to ćwiczysz, tym bardziej zyskasz zdolność dostosowania się do wszystkich wieszaków i zachowania spokoju w codziennym życiu.
5. Sztuka uczy nas rezygnować z opinii innych ludzi, nawet naszych własnych
Kiedy jesteśmy wciągnięci w naszą wartość oceniania przez nasze działania, to, co myślą inni ludzie, a nawet przez własne oczekiwania wobec nas samych, jest to znak, że szukamy czynników zewnętrznych, aby określić, czy jesteśmy wystarczający.
Żyjemy w świecie, w którym chcemy natychmiastowych polubień i liczymy liczbę komentarzy do naszych postów w mediach społecznościowych. Pragniemy natychmiastowych informacji zwrotnych, pochwał i nagród, a to może powodować frustrację i gniew, a także zranienie i urazę, gdy jesteśmy zbyt przywiązani do zewnętrznych informacji zwrotnych i ich nie otrzymujemy.
Postęp, a nie doskonałość, jest tym, o co powinniśmy zadawać sobie pytanie. - Julia Cameron, The Artist's Way
Możemy również ćwiczyć rezygnację z tego, jak naszym zdaniem powinien wyglądać nasz gotowy projekt.
6. Poprzez sztukę uczymy się uwalniać perfekcjonizm
Wielu z nas wierzy, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy. Kiedy pozwalamy sobie na tworzenie bez osądu, możemy usunąć presję i krytykę dotyczącą produktu końcowego. Zmniejsza to perfekcjonizm i zwątpienie w siebie. Po prostu nie możemy zawieść, jeśli nie będziemy mieli inwestycji w to, jaki będzie wynik.
Czy kiedykolwiek przychodziły do ciebie dzieci z taką dumą i podekscytowaniem w oczach, opowiadając ci o genialnym planie lub pomyśle, który właśnie mieli, lub o projekcie, który właśnie stworzyli? Czy nie świecą po prostu pięknem własnego blasku? Wiem, że wraz z własnymi córkami często próbowałem słuchać tych bujnych pomysłów z całkowitym zamieszaniem i czasami trudno mi je zrozumieć.
Ale absolutna iskra dumy i podniecenia w nich po prostu nie mogę zrobić nic innego, jak tylko ich wspierać, bez względu na to, jak dzikie i absurdalne są ich pomysły. Wszyscy doświadczyliśmy poczucia wyjęcia wiatru z naszych żagli. Staram się nie być tym, który robi to moim dzieciom.
Jako dorośli często usuwamy to w pełen miłości sposób, odrzucając prawdziwe piękno, które nam ujawniają. Dorastamy oceniając nasze talenty twórcze i wątpiąc w nasze umiejętności. Jednak kreatywność jest w nas wrodzona, przychodzimy na ten świat twórczymi, inspirującymi istotami. Czy możesz sobie wyobrazić, co moglibyśmy osiągnąć, gdybyśmy byli w stanie utrzymać to nieocenione poczucie kreatywności płynące przez nas? Teraz sztuczka polega na tym, aby nauczyć się ufać tej części nas.
Zacznij od uwolnienia tych myśli i osądów na temat siebie i tego, jak oczekujesz, że twoje dzieła się pojawią. Kreatywność to otwartość, Jest to jeden z najszybszych sposobów łączenia się z duszą.
7. Sztuka uczy nas być w chwili obecnej
Niezdrowi przywiązani ludzie zawsze patrzą w przyszłość lub za nimi. Są planistami, niepokojącymi się, lamentują i przeżywają przeszłość, i zawsze przewidują przyszłość.
Jeśli regularnie zapętamy te myśli w naszych głowach, może to zamrozić nas do tego, abyśmy nie podejmowali żadnych kroków w celu pójścia naprzód w naszym życiu w obszarach związanych z naszą pracą, naszymi relacjami, a nawet naszym własnym samorozwojem.
Sztuka uczy nas bycia obecnym, zmuszając nas do skupienia się na wykonywaniu rzeczy w pojedynczych zadaniach. Bycie w stanie kreatywnym podczas wielozadaniowości jest prawie niemożliwe. Bycie w przepływie powoduje, że spowalniamy tempo, w jakim wykonujemy każde zadanie, tworząc przestrzeń dla celowych działań i twórczego kierunku.
Zamyka mentalną pętlę powtarzania naszych codziennych zadań i list rzeczy do zrobienia. Tworzy nam przestrzeń, abyśmy mogli wszystko, co nas otacza, odpadło. To pozwala nam być wolnym od wszelkich przywiązań nawet na chwilę.
Wolny od myśli, wolny od zobowiązań, wolny od naszego życia zewnętrznego. Im więcej tego ćwiczymy, tym dłużej możemy to utrzymać i tym większe mamy szanse na przeniesienie tych wzorców mózgowych, aby przejąć kontrolę na inne obszary naszego życia.
Podsumowując, oderwanie wymaga zmiany w naszym myśleniu, ponownego włączenia naszych automatycznych reakcji, myśli i uczuć. Oderwanie to przede wszystkim świadomość, którą rozwijamy, i uważna praktyka, którą pielęgnujemy. Kreatywność jest jednym z uważnych narzędzi, których możemy użyć do ćwiczenia oderwania się.
Bycie w kreatywnym przepływie podczas tworzenia sztuki daje nam przestrzeń i umiejętności potrzebne do tej praktyki. Jeśli chcesz doskonalić swoje umiejętności oderwania, wyciągnij te igły dziewiarskie lub farby i pędzle, co jest idealnym punktem wyjścia.
Część o tym, jak sztuka uczy nas skupienia na pojedynczych zadaniach, jest bardzo prawdziwa. Nie da się robić wielu rzeczy naraz, gdy jest się w strefie kreatywnej.
Właściwie nie, artykuł wyjaśnia, że oderwanie nie polega na byciu zimnym lub bezuczuciowym. Chodzi o to, by nie pozwolić, aby zewnętrzne rzeczy kontrolowały twoje emocje i reakcje.