Sign up to see more
SignupAlready a member?
LoginBy continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
By continuing, you agree to Sociomix's Terms of Service, Privacy Policy
Społeczeństwo mówi nam, że nie jesteśmy wystarczający. Mówią nam, że jesteśmy zbyt grubi, zbyt szczupli, niewystarczająco ładni, zbyt głośni, zbyt cichy, zbyt ciemnoskórzy, zbyt jasnoskórzy, zbyt pomarszczeni, zbyt blizny. Społeczeństwo tworzy ciągle zmieniający się, nieosiągalny idealny obraz, o który tak wielu z nas walczy, ale zawsze nam brakuje.
Społeczeństwo mówi nam, że aby obejmować piękno, musimy przestrzegać jego wskazówek i zasad. Musimy wyglądać na szczęśliwych i emanować zaufaniem i postawą „idź z przepływem” na naszych zdjęciach w mediach społecznościowych.
Musimy przedstawiać doskonałość poprzez nasze procedury pielęgnacji skóry, reżimy makijażu, wybór strojów i praktyki dbania o siebie.
Każdy szczegół naszego wizerunku musi być skrupulatnie nadkrytykowany, aby reprezentować standard piękna, jaki ustanowiło nam społeczeństwo. Nie możemy pozwolić, by cokolwiek się ślizgnęło; nie możemy dać sobie łaski za bycie człowiekiem.
Idealny wizerunek, jaki wydaje nam społeczeństwo, jest wadliwy. Wadliwe, ponieważ obraz jest nie tylko starannie dopracowany i wykonany w Photoshopie za pomocą filtrów i osłon, ale jest po prostu nierealny. Standardy piękna, które społeczeństwo próbuje przekonać nas, że są normą, są w najlepszym razie śmieszne, ze względu na ich ekstremalny charakter.
Ludzie kontrolujący, reklamodawcy, marketerzy, gwiazdy i modelki, influencerzy i sensacje internetowe, mówią nam, że musimy wyglądać w określony sposób, działać w określony sposób, wydawać pieniądze na pewne rzeczy i żyć w określony sposób, aby być wystarczającym, aby być pięknym.
Nasza samoocena i poczucie własnej wartości są trzymane w rękach tych ludzi, całego społeczeństwa. Jesteśmy owcami podążającymi za stadem, przestrzegając zasad, zgodnie z planami piękna, które przedstawiło nam społecze ństwo.
Mówi się nam, abyśmy odpowiednio rozpychali nasze życie w mediach społecznościowych, o ile pasujemy do standardów uznanych przez społeczeństwo za pożądane i odpowiednie. Osiągnij standardy piękna i dopiero wtedy możesz żyć jak najlepiej. Tylko wtedy możesz osiągnąć swój najwyższy potencjał.
Problemem tutaj nie jesteśmy. Po prostu robimy to, co nam powiedziano, że przyniesie nam szczęście. Zrozumieliśmy kłamstwo, że odpowiednia marka makijażu, odpowiednie pasemki i fryzura, odpowiedni styl i marka odzieży oraz odpowiednie filtry i hashtagi na Instagramie przyniosą nam idealne życie.
To jednak nie mogło być dalej od prawdy.
Prawdziwe piękno nie jest płytkim pięknem sprzedawanym nam przez społeczeństwo. Prawdziwego piękna nie można znaleźć w pieniądzach, rzeczach materialnych i godzinach spędzonych na pracy przed lustrem. Niezależnie od tego, jakie społeczeństwo może na tobie wywierać wrażenie, to nie jest prawda.
Prawdziwe piękno to obejmowanie tego, kim jesteś, cechy siebie, które sprawiają, że jesteś wyjątkowy i możliwy do zidentyfikowania, oraz akceptowanie twoich cech i cech dokładnie takimi, jakimi są.
Prawdziwe piękno wiąże się z dbałością o siebie, miłością do siebie i akceptacją siebie. Każdy rodzi się piękny na swój sposób, ale czasami, aby poczuć się pięknym, potrzeba czasu, intencji i troski.
Są rzeczy, które możesz robić codziennie, które pomogą ci zobaczyć i przyjąć swoje piękno, i kroki, które możesz podjąć, aby pojąć ideę, że w rzeczywistości jesteś piękna, niezależnie od tego, co mówi społeczeństwo.
Oto 15 prostych sposobów, aby poczuć się pięknie w świecie, który mówi, że nie jesteś.
Nawet jeśli może ci się to wydawać płytkie, zrób to. Piękno to nie wszystko, ale w świecie, w którym żyjemy, życie jest łatwiejsze do opanowania, jeśli czujesz się komfortowo w swojej skórze.
Poświęć trochę czasu na odkrywanie twarzy, ciała, rysów. Każdy ma w sobie atrakcyjne cechy, więc znajdź te, które Cię wyróżniają. Mogą to być twoje oczy, kolor skóry, biodra, rozmiar buta, cokolwiek o sobie jest, co uważasz za atrakcyjne fizycznie.
Zrób fizyczną listę tych rzeczy i napisz obok elementu, co jest w tym pociągające. To świetny sposób, aby przypomnieć sobie, że w rzeczywistości masz piękne cechy fizyczne, i możesz odwołać się do tej listy, gdy źle czujesz się ze swoim wyglądem, tak jak my wszyscy robimy od czasu do czasu.
Z listy funkcji fizycznych wybierz swojego absolutnego faworyta. Możesz mieć więcej niż jedną ulubioną rzecz, więc nie bądź zbyt wybredny w zawężaniu listy.
W dni, w które czujesz się mniej niż pięknie, zwróć uwagę na swoją ulubioną fizyczną część siebie. Przypomnij sobie, że są w tobie piękne cechy i skup się na częściach, które uważasz za atrakcyjne.
Jeśli potrzebujesz zwiększenia pewności siebie, zagraj w tę funkcję, którą najbardziej podziwiasz. Jeśli to twoje oczy, nałóż bezpłatny odcień cienia do powiek lub wyjdź napełnij zadymionym okiem. Jeśli to twoja talia, załóż krótki top, który sprawi, że poczujesz się komfortowo. Jeśli to twoje piegi, idź bez fundamentu na cały dzień. Odtwórz swoje ulubione funkcje w zabawny i ciepły sposób.
To może zabrzmieć dziwnie, i to jest w porządku. Wszyscy mamy w sobie części, których szczególnie nie lubimy. Czasami surowo oceniamy siebie i spędzamy nadmierną ilość czasu skupiając się na częściach naszego ciała, które są mniej niż akceptowalne w naszych oczach.
Zrób listę wszystkich rzeczy, których nie lubisz w swoim wyglądzie fizycznym. Jednak zamiast próbować je zmieniać lub zmieniać, pomyśl o tym, jak poprawiają jakość życia.
Jeśli nienawidzisz swoich nóg, na swojej liście umieść rzeczy, które dla ciebie robią. Pozwalają poruszać się z miejsca na miejsce, dają siłę do biegania, zapewniają możliwość skakania w górę iw dół, a także dają możliwość tańca, gdy czujesz się rad ośnie.
Na liście najmniej ulubionych atrybutów napisz obok funkcji wszystkie pozytywy, które ci przynoszą. Może ci się nie spodobać, jak to wygląda, ale z pewnością przynosi komfort i stabilność w życiu. Możesz gardzić kolorem oczu, ale przynajmniej nie jesteś ślepy; masz zdolność widzenia koloru w swoich oczach.
Poza swoim wyglądem fizycznym, zastanów się nad aspektami siebie, które sprawiają, że jesteś tym, kim jesteś, rzeczy, w które wierzysz, definiują cię, i twoją osobowość.
Może to być twoje dowcipne poczucie humoru, twój głośny i hałaśliwy śmiech, umiejętność empatii z kimkolwiek lub twoja skłonność do tworzenia list dla wszystkiego.
Zastanów się nad tymi rzeczami i świętuj je. Masz substancję; jesteś człowiekiem, który przynosi tak wiele do stołu. Jesteś wyjątkowy, przynosisz do stołu swoje indywidualne dziwactwa i oferujesz światu własną ekscentryczną przyprawę. Przyjmij to, co cię czyni, ty.
Przewiń konta, które obserwujesz na platformach społecznościowych i zrób inwentaryzację. Czy śledzisz tylko konta fitness? Czy skupiasz się ściśle na relacjach promowanych przez idealny wizerunek piękna społeczeństwa? Czy twoje obserwowane konta to białe kobiety o cienkiej talii i dużych krzywiznach, idealne włosy, i nieskazitelny makijaż?
Sprawdź siebie. Jeśli narażasz się tylko na określony rodzaj piękna, ograniczasz swoją zdolność rozpoznawania piękna w innych formach, w tym siebie.
Dodaj różnorodność do kont, które chcesz śledzić. Uwzględnij osoby z różnych grup etnicznych, rozmiarów ciała i typów ciała, płci, zainteresowań i stylu życia. Poszerz swoje horyzonty i poszerz wyobrażenie o tym, co naprawdę znaczy być pięknym; nie ograniczaj się do tego, czego wymaga społeczeństwo.
Nawet jeśli Twój kanał jest zróżnicowany, od czasu do czasu możesz potrzebować przerwy w mediach społecznościowych, ponieważ w mediach społecznościowych ludzie publikują to, co najlepsze o swoim życiu.
Bardzo niewiele osób jest skłonnych publikować upadki, które trafiły, trudności, z którymi się borykają, traumę, której doświadczyli. Nie chcą przyznać, że ich życie jest mniej niż spektakularne. Nie chcą, aby świat wiedział, że mogą nie mieć wszystkiego razem.
Zamiast tego przewijamy się i widzimy ślepo białe i błyszczące uśmiechy, jasne promienie słońca, czyste niebieskie wody oraz cienkie i opalone ciała w nieskazitelnym ubraniu.
W razie potrzeby zawiesić czas w mediach społecznościowych. Tymczasowo usuń swoje aplikacje, jeśli nie możesz powstrzymać się od ich sprawdzania lub ustawić dla siebie timer, jeśli zdecydujesz się przewijać Instagram, ograniczając użycie do określonego limitu czasu. Chroń siebie i swoją samoocenę, ograniczając ilość fałszywej doskonałości, której jesteś świadkiem w mediach społecznościowych.
Bez względu na to, jak wiele rozeznania używasz, jeśli chodzi o konta, które obserwujesz w mediach społecznościowych, zawsze będzie profil, który sprawi, że poczujesz się źle ze sobą.
Te konta nie zasługują na twój czas i energię. Jeśli ktoś publikuje rzeczy, które sprawiają, że wątpisz w swoją wartość i wartość jako osoby lub powodują poczucie niepewności co do tego, czy jesteś naprawdę piękna, po prostu przestań obserwować konto.
Nie warto podążać za kimś, kto szkodzi twojej samoocenie, niezależnie od jakości ich treści. Jeśli porównujesz swoje piękno z pięknem innego, przestań obserwować konto, zablokować konto, zrób wszystko, co musisz zrobić, aby usunąć konto ze swojego kanału.
Zasługujesz na to, aby zobaczyć rzeczy, które przynoszą ci radość i sprawiają, że jesteś szczęśliwy. Przestań obserwować konto i wypełnij to miejsce jednymi z najsłodszych kotów na Instagramie.
Aby przyjąć swoje piękno, musisz nosić tyle lub mniej makijażu, ile chcesz. Cokolwiek sprawia, że czujesz się piękna, zrób to.
Jeśli nie jesteś przyzwyczajony do noszenia makijażu, ale lubisz go zakładać, doceniaj, jak poprawia twoje ulubione funkcje i baw się bawiąc się różnymi kolorami i fakturami, odkryj świat makijażu trochę więcej i znajdź, co sprawia, że czujesz się dobrze.
Jeśli jednak naprawdę doceniasz swoje naturalne piękno, ale masz skłonność do noszenia pełnego makijażu twarzy, aby ukryć i dostrzegane wady, spędź dzień bez noszenia żadnego i zobacz, jak się czujesz. Nigdy nie wiesz; możesz poczuć się najpiękniej bez kropli podkładu, bez warstwy tuszu do rzęs.
Niezależnie od tego, czy jest to pełna twarz makijażu, czy całkowicie naga twarz, czy nawet minimalna ilość tuszu do rzęs i błyszczyka do ust, wybierz to, co sprawia, że czujesz się najlepiej i wybierz to.
Ćwiczenia i ruch sprawiają, że czujesz się szczęśliwy. Serotonina przepływa przez twoje ciało i jest uwalniana podczas ćwiczeń w sposób, który przynosi ci radość.
Znajdź formę ruchu, która sprawi, że poczujesz się silny i zdolny i włącz ją do swojej regularnej rutyny. Może to być udział w zajęciach baletu lub tańca współczesnego, wspinaczka skałkowa, bieganie po parku, skakanie na linie, używanie klatki schodowej, podnoszenie ciężarów lub pływanie; wszystko, co jesteś w stanie wykonać w sposób, który sprawia, że czujesz się najbardziej jak ty.
Poświęć trochę czasu próbując nowych rzeczy i odkrywaj różne formy ćwiczeń, aż znajdziesz to, co przynosi Ci radość. Pewność siebie wynika z radosnego ruchu, a to przyczyni się do poczucia piękna.
Pozytywne afirmacje zmieniają świat, jeśli chodzi o kochanie siebie i akceptowanie swojego prawdziwego piękna.
Wymyśl kilka afirmacji, do których mocno się czujesz. Może to być wszystko, od „Jestem piękna każdego dnia” do „Jestem piękna, nawet jeśli mam na sobie spodnie dresowe”. Baw się z tym dobrze, ale wybierz afirmacje, które sprawią, że poczujesz się naprawdę pięknie.
Przypominaj sobie o tych afirmacjach na co dzień, a nawet jeśli nie czujesz się pięknie, w końcu afirmacje staną się częścią twojej regularnej ścieżki rozmowy i zaczniesz w to wierzyć, nawet jeśli masz wątpliwości.
Ważne jest, abyś czuł się pięknie, ale nie musisz stać przed lustrem przez nadmierną ilość czasu. Często prowadzi to do obsesji na punkcie pewnych części siebie, które chcesz zmienić, części siebie, które uważasz za mniej niż.
Lustra nie zawsze są z nami szczere. Możesz założyć swój ulubiony strój i poczuć się absolutnie nieważki i uroczy, a następnie spojrzeć na siebie w lustrze, uświadomić sobie, że masz zły dzień wizerunku ciała, a następnie zdecydować się założyć coś workowatego i bezkształtnego, aby ukryć swoją sylwetkę.
Jeśli lustra wyzwalają cię, ogranicz się do kilku minut czasu lustra rano, aby upewnić się, że makijaż jest czysty, a strój jest odpowiedni do zaplanowanych czynności dnia, i idź dalej. Nie zatrzymuj się.
Jeśli nawet minimalna ilość czasu lustrzanego cię denerwuje, napisz swoje afirmacje urody na notatkach post-it i przyklej je do lustra. W ten sposób, kiedy czujesz się przygnębiony sobą, możesz zobaczyć: „Jestem piękna każdego dnia” i przypomnieć sobie, że naprawdę jesteś piękna, ponieważ jesteś sobą.
Jeśli spędzasz większość czasu na robieniu rzeczy, które sprawiają, że jesteś szczęśliwy, będziesz mniej skupiony na wszelkich negatywnych myślach, które masz o sobie. Nie będziesz zwracać tak dużej uwagi na żadne deprecjonujące myśli, jeśli jesteś zanurzony w swoich działaniach.
C@@ okolwiek rozjaśnia Twój dzień, wywołuje uśmiech i sprawia, że czujesz się lekki i beztroski, zrób to. Zrób więcej, rób to tak często, jak możesz. To dobre odwrócenie uwagi od negatywnych myśli i buduje pewność siebie. Zaufanie wzmacnia piękno, które już masz w sobie.
Jeśli jasne kolory podnoszą nastrój i sprawią, że poczujesz się szczęśliwszy, noś je. Jeśli czerń i biel wywołują dla Ciebie radość, noś je. Jeśli głośne wzory i design kultywują radość, noś je.
Jeśli zazwyczaj unikasz jasnych i wesołych kolorów lub wzorów z powodu braku zaufania do „usuwania ich”, usuń to zmartwienie ze swojego umysłu. Jeśli neonowa żółć sprawia, że czujesz się euforią, kup parę neonowo-żółtych butów i załóż je, kiedy tylko masz na to ochotę. Jeśli krata sprawia, że czujesz się najbardziej jak sam, załóż tę flanelę, gdy chcesz dodać trochę przyprawy do swojego dnia.
Odzież ma ogromny wpływ na nas i nasze nastroje. Jeśli zauważysz, że pewne kolory lub wzory, które Twoim zdaniem podkreślają Twoje osobiste piękno, podkreślając Twoje ulubione cechy, a co najważniejsze, sprawiają, że się uśmiechasz, noś je według własnego uznania.
Spędzanie czasu z ludźmi, którzy widzą Ciebie i Twoje piękno dla tego, co pomaga ci zobaczyć i rozpoznać własne piękno z innej perspektywy.
Twój przyjaciel może docenić twoje piękno poprzez musujący śmiech, lub przez blask w twoich oczach, lub przez sposób, w jaki z wdziękiem się nosisz. Są to rzeczy, które niekoniecznie dostrzegasz, ponieważ nie widzisz siebie tak, jak oni cię widzą.
Przyjaciele nie są twoimi przyjaciółmi, ponieważ jesteś piękna. Przyjaciele są twoim przyjacielem, ponieważ sprawiasz, że czują się dobrze, lubią być w twojej obecności, a Ty poprawiasz ich życie. Jeśli są naprawdę dobrym przyjacielem, nie obchodzi ich mniej, czy masz makijaż, czy nie.
Pozwól sobie spędzać więcej czasu z ludźmi, którzy cenią i pielęgnują wewnętrzne piękno, które przynosisz do stołu, a to sprawi, że będziesz o wiele bardziej świadomy tego, jak piękna naprawdę jesteś.
Najważniejszą rzeczą, którą musisz zrobić, aby poczuć się naprawdę pięknie, jest zaakceptowanie siebie takim, jakim jesteś. Obejmij temperament swojego głosu, poznaj swoje pozbawione krzywej lub nadmiernie zakrzywione ciało, zaakceptuj rozstępy i blizny, powitaj piegi i pieprzyki oraz przebarwienia.
Jesteś piękna dokładnie taka, jaka jesteś w tej chwili. Nie pozwól, aby ktokolwiek lub cokolwiek przekonało cię, że jest inaczej. Wierzysz w to, co mówisz sobie, więc w świecie, który mówi ci, że nie jesteś piękna, rzuć temu wyzwanie. Powiedz sobie prawdę; jesteś oszałamiająco, doskonale, nieskazitelnie pięknym człowiekiem dokładnie takim, jakim jesteś. Przyjmij to.
Te pomysły wydają się proste, ale pomogły mi rozwinąć zdrowszą relację z moim wyglądem.
Nacisk na znalezienie tego, co działa dla ciebie indywidualnie, zamiast przestrzegania surowych zasad, jest odświeżający.
Zacząłem/Zaczęłam stopniowo wdrażać te sugestie i moja pewność siebie znacznie się poprawiła.
Naprawdę doceniam, jak ten artykuł równoważy praktyczne wskazówki z głębszymi spostrzeżeniami na temat standardów piękna.
Część dotycząca ograniczenia korzystania z mediów społecznościowych jest kluczowa. Zrobiło to ogromną różnicę w moim wizerunku, kiedy ograniczyłem/ograniczyłam.
Wypróbowanie tych wskazówek pomogło mi zdać sobie sprawę, jak wiele mojej samokrytyki pochodziło z zewnętrznych standardów, a nie z moich własnych wartości.
Szczególnie utożsamiłem/utożsamiłam się z punktem dotyczącym akceptacji siebie takimi, jakimi jesteśmy teraz, a nie czekania, aż się zmienimy.
Sugestia dotycząca afirmacji wydawała się początkowo głupia, ale naprawdę pomogły mi zmienić mój wewnętrzny dialog.
Pracuję nad samoakceptacją od lat i te wskazówki są zgodne z tym, co uznałem/uznałam za pomocne.
Ten artykuł doskonale oddaje walkę między oczekiwaniami społecznymi a samoakceptacją.
Nigdy nie pomyślałem/pomyślałam, że moje najmniej lubiane cechy mogą w rzeczywistości służyć ważnym celom. To było odkrywcze.
Te wskazówki są świetne, ale społeczeństwo też musi się zmienić. Indywidualne działania to za mało.
Zacząłem stosować się do sugestii dotyczącej limitu czasu spędzanego przed lustrem i to znacznie pomogło zmniejszyć mój niepokój.
Doceniam, że ten artykuł nie zawstydza nikogo za noszenie makijażu lub chęć dobrego wyglądu.
Sekcja o znajdowaniu radości w ruchu, a nie ćwiczeniach dla wyglądu, naprawdę zmieniła moją perspektywę.
Szkoda, że ten artykuł nie porusza presji, z jaką mierzą się mężczyźni. My również zmagamy się z niemożliwymi standardami.
Wdrożyłem niektóre z tych wskazówek i naprawdę działają. Zwłaszcza ta o otaczaniu się wspierającymi ludźmi.
Ciekawe, ile osób faktycznie wypróbowuje te sugestie, a ile tylko czyta i zapomina.
Podobają mi się praktyczne kroki. Tak wiele artykułów po prostu mówi, żeby kochać siebie, nie wyjaśniając, jak to zrobić.
Część o zróżnicowanych mediach społecznościowych naprawdę trafiła w sedno. Zmieniła całą moją perspektywę na piękno.
Naprawdę potrzebowałem to dzisiaj przeczytać. Ostatnio zmagam się z wizerunkiem własnej osoby.
Ważne przesłanie, ale nie zapominajmy, że można chcieć coś w sobie zmienić, o ile jest to zdrowe.
Sugestia dotycząca ruchu naprawdę działa. Kiedy tańczę, czuję się piękna, niezależnie od tego, jak wyglądam.
To przypomina mi, że często jesteśmy dla siebie najsurowszymi krytykami. Większość ludzi nie zauważa wad, na których się obsesyjnie skupiamy.
Pomysł robienia list wydawał się początkowo głupi, ale spróbowałem i byłem zaskoczony, jak wiele rzeczy w sobie lubię.
Doceniam, że ten artykuł uznaje, że samoakceptacja to podróż, a nie transformacja z dnia na dzień.
Sekcja o ubraniach i kolorach jest taka prawdziwa. Noszenie tego, w czym czuję się dobrze, znacznie podniosło moją pewność siebie.
Moja ulubiona wskazówka to skupienie się na czynnościach, które sprawiają radość. Kiedy jestem zaangażowany w coś, co kocham, zapominam o wyglądzie.
Ciekawa lektura, ale wydaje się trochę uproszczona. Te kwestie są złożone i głęboko zakorzenione w społeczeństwie.
Część o akceptacji blizn i znamion naprawdę mnie poruszyła. Zawsze próbowałem je ukryć, ale może powinienem je zaakceptować.
Podoba mi się nacisk na piękno wewnętrzne i cechy osobowości. Czasami zapominamy, że piękno to nie tylko wygląd zewnętrzny.
Świetny artykuł, ale potrzebujemy więcej dyskusji o tym, jak te standardy szczególnie wpływają na zmarginalizowane społeczności.
Rada dotycząca mediów społecznościowych jest kluczowa. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo wpływa to na mój wizerunek, dopóki nie zrobiłam sobie przerwy.
Całkowicie rozumiem walkę z lustrem. Zaczęłam od patrzenia na jedną cechę, którą lubię każdego dnia. Z czasem staje się to łatwiejsze.
Czy ktoś jeszcze ma problemy z ćwiczeniem przed lustrem? Trudno mi patrzeć na siebie bez krytyki.
Część o oduczaniu się społecznych standardów piękna naprawdę do mnie przemawia. To podróż, ale warta zachodu.
Szkoda, że nie było tego, kiedy byłam młodsza. Tyle czasu zmarnowanego na próby dopasowania się do niemożliwych standardów.
Ten artykuł rozumie, że standardy piękna wpływają na każdego inaczej. Nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania.
Dobry punkt o znalezieniu schematu pielęgnacji, który działa dla ciebie. Czasami noszę pełny makijaż, a czasami wcale. W obu przypadkach mogę czuć się równie pięknie.
A co z omówieniem roli filtrów w mediach społecznościowych? Stworzyły one zupełnie nowy poziom nierealistycznych oczekiwań.
Sugestia dotycząca ruchu jest trafna. Kiedy skupiam się na tym, co moje ciało potrafi zrobić, a nie na tym, jak wygląda, czuję się ze sobą o wiele lepiej.
Tak! Codzienne afirmacje całkowicie zmieniły moje nastawienie. Na początku wydaje się to niezręczne, ale z czasem staje się naturalne.
Część z afirmacjami wydaje mi się osobiście trochę kiczowata. Czy ktoś uważa to za pomocne?
Noszenie kolorów, które sprawiają radość, wydaje się uproszczeniem, ale to naprawdę działa! Zaczęłam nosić jaskrawe żółcie i szczerze mówiąc, czuję się pewniej siebie.
Szczególnie doceniam punkt 14 o otaczaniu się wspierającymi ludźmi. Moi przyjaciele pomogli mi dostrzec piękno w sobie, kiedy sama nie mogłam.
To są przemyślane sugestie, ale prawdziwym problemem jest przemysł kosmetyczny, który czerpie zyski z naszych kompleksów. Potrzebujemy zmian systemowych.
Część o ograniczaniu czasu spędzanego przed lustrem naprawdę do mnie trafiła. Nigdy nie zdawałam sobie sprawy, ile czasu spędzam na krytykowaniu swojego odbicia, dopóki tego nie przeczytałam.
Właściwie to ćwiczenie z tworzeniem list okazało się dla mnie niezwykle pomocne. Zmusiło mnie do dostrzegania rzeczy, które lubię w sobie, zamiast ciągle skupiać się na negatywach.
Tworzenie list atrybutów fizycznych wydaje się kontrproduktywne. Czy to nie sprawi, że będziemy bardziej skupiać się na wyglądzie, zamiast mniej?
Interesujący artykuł, ale myślę, że pomija, jak głęboko zakorzenione są te standardy piękna w naszej kulturze. To nie jest tak proste, jak po prostu zdecydować się je ignorować.
Wskazówka dotycząca różnorodnych kont w mediach społecznościowych naprawdę do mnie trafiła! Ostatnio oczyściłam swój kanał i zaczęłam obserwować więcej kont promujących pozytywny stosunek do ciała. To naprawdę wpłynęło na moje zdrowie psychiczne.
Chociaż zgadzam się z większością punktów, trudno mi po prostu zaakceptować siebie takim, jakim jestem. Czasami praca nad ulepszeniem siebie również może być zdrowa.
Uwielbiam, jak ten artykuł podkreśla samoakceptację. Przez lata zmagałem się z niemożliwymi standardami społeczeństwa, aż zdałem sobie sprawę, że moja wartość nie jest określana przez dopasowanie do jakiegoś sztucznego ideału.