Wszyscy chcieliśmy, abyśmy mogli cofnąć się w czasie i ostrzec nasze młodsze ja o tym, co przyniesie przyszłość. Myślałem o tym pewnego dnia, gdy siedziałem na plaży, i skończyłem z listą dziesięciu najważniejszych rzeczy, do których wróciłbym i powiem sobie, jeśli będę miał okazję.
Chcę wyjaśnić, że ta lista jest specjalnie przeznaczona dla mnie i moich doświadczeń, i nie jest to lista rad, które dałbym wszystkim. To raczej list otwarty do mnie. W zależności od twojej historii, Twoja rada dla siebie może wyglądać trochę inaczej. jednak, jeśli znajdziesz coś na mojej liście, z czym myślisz, że chcesz żyć, tym lepiej!
Oto 10 rzeczy, które chciałbym wiedzieć o dorosłości, gdy byłem nastolatkiem.
1. Nie romantyzuj tak bardzo przyszłości
Jako dziecko chciałem tylko być nastolatkiem. Chciałem wiedzy, doświadczeń i szacunku, które towarzyszyły byciu trochę starszym. Bądźmy szczerzy, nikt nie traktuje dziecka poważnie, a im jesteś starszy, tym więcej masz swobody. Pamiętam, że w szkole podstawowej marzyłem o dniu, w którym pójdę do lice um.
Przechodzę do czasów mojej szkoły średniej, kiedy szybko zdałem sobie sprawę, że to nie jest to, co reklamowały książki i filmy. Kiedy nadeszły nieszczęścia bycia nastolatkiem, Zacząłem marzyć o dniu, w którym pójdę na studia. Byłem zmęczony tym, że mówiono mi, co mam robić i kiedy to robić, a pójście na studia oznaczało, że w końcu będę miał pełną kontrolę nad swoim życiem.
Albo tak myślałem. Uczelnia pokazała mi, że kiedy jesteś tu sam, wtedy wszystko zaczyna wymykać się spod kontroli. Zdałem sobie sprawę, że tak naprawdę nie mam kontroli nad swoim życiem, ponieważ zawsze dzieją się nieoczekiwane rzeczy.
Raczej miałem pełną kontrolę nad swoimi decyzjami, a to nie zawsze było dobre. Kto wiedział, że gdybyś nie miał w pobliżu swojej mamy, która powiedziałaby ci, żebyś nie jadł całego pudełka Cosmic Brownies, przytyłbyś 15 funtów? Musiałem się nauczyć na trudny sposób.
Nie wspominając o tym, ludzie mają tendencję do szumowania imprezowej części studiów i bagatelizują, jak wysysająca duszę może być część akademicka. Mniej więcej w połowie studiów moje zajęcia naprawdę zaczęły kopać mi w tyłek, i chociaż dobrze się bawiłem w weekendy, zacząłem liczyć dni do ukończenia szkoły. Ach, być pełnoprawnym dorosłym bez pracy domowej i tylko moją pracą, o którą trzeba się martwić. Wydawało się, że to sen.
Z mojego obecnego stanowiska mogę powiedzieć, że to nie sen, to rzeczywistość i wykorzystujesz to jak najlepiej. Kiedy byłem młodszy, zawsze chciałem podskoczyć do następnego kroku, myśląc, że trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie, kiedy tak naprawdę była to po prostu inna trawa z różnymi problemami. Trawa mogła być bardziej zielona, ale była niejednolita, od czasu do czasu chwastów. Jedną z najważniejszych lekcji, których się uczę, jest bycie szczęśliwym, że nadal mam trawę.
Niektórzy mogą pomyśleć, że jest to synonim „ciesz się chwilą teraźniejszości”, ale nie o tym mówię. Wiem, że młodszy ja miałem własne problemy, które uniemożliwiały jej cieszenie się tą chwilą. Powiedziałbym jej, że rzeczy nigdy nie będą idealne, więc przestań myśleć, że kiedy dojdziesz do następnego kroku, wszystko po prostu ułoży się na swoim miejscu. Starzenie się nie jest ostatecznym rozwiązaniem.
Przejdź do następnego kroku, świętuj swój sukces, a następnie dostosuj swój sposób myślenia, aby skupić się bardziej na dobrych rzeczach niż na złych, gdy tylko jest to możliwe!
2. Życie jest zbyt krótkie, by troszczyć się o to, co myślą inni
Wiem, że ten byłby trudny do usłyszenia dla mojego młodszego ja, ponieważ łatwiej to powiedzieć niż zrobić. W rzeczywistości jestem pewien, że słyszałem to wiele razy, kiedy byłem młodszy i myślałem o tym właśnie. Dorastałem zawsze dbając o to, co myślą ludzie, do tego stopnia, że mam silny niepokój społeczny. Ciągle martwiłem się, jak brzmiał mój głos, jak odchodzę, jak chodzę i, oczywiście, co inni myślą o moim ciele.
Patrząc wstecz, mogę powiedzieć, że strach przed osądzeniem uniemożliwił mi poszukiwanie okazji, które mogłyby zmienić moje życie na lepsze. Dodatkowo, przypisywanie mojej wartości opiniom innych o mnie negatywnie wpłynęło na moje zdrowie psychiczne przez lata. Dopiero po latach niepokoju zdałem sobie sprawę, że muszę coś z tym zrobić. Ta rada jest typem, który tak naprawdę pojawia się dopiero w późniejszym życiu.
W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że mamy tylko ograniczoną ilość czasu na robienie rzeczy i pozwalanie na myślenie kilku osób (z miliardów!) Powstrzymanie mnie od robienia którejkolwiek z tych rzeczy było absurdem. Jedyne myśli osoby, które musisz naprawdę usłyszeć i z nimi żyć, są twoje, więc to są te, które naprawdę mają znaczenie. W końcu musisz robić to, co najlepsze dla ciebie, niezależnie od tego, co inni myślą lub mówią.
3. Nie porównuj się do innych
Jeszcze raz, łatwiej powiedzieć niż zrobić. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większość moich nastoletnich lat spędziłem pod wpływem mediów społecznościowych. Moja niepewność wynikała z zobaczenia tego, co mieli inni, a ja nie.
Jesteś własną osobą z własną linią czasu. Masz swój własny cel i własny proces. To, co zadziałało dla kogoś innego, może nie działać dla ciebie. To, co nie zadziałało dla kogoś innego, może działać dla Ciebie! Po prostu skup się na sobie, pozostań na swoim pasie i postrzegaj osiągnięcia innych jako motywację do cięższej pracy dla własnych celów.
Uświadomienie sobie tego zajmuje dużo czasu, ale twoją jedyną prawdziwą konkurencją jest to, kim byłeś wczoraj. Co możesz zrobić dzisiaj, aby umieścić cię w lepszym miejscu niż byłeś wcześniej? Co możesz zrobić jutro, aby na tym budować? Skoncentruj się na sobie.
4. Przyjmij zmianę
Zamierzasz się zmienić. Dużo. Możesz pomyśleć, że wiesz, jak potoczy się twoje życie. Ty nie. Wiem, że masz już wszystko zmapowane: gdzie pójdziesz na studia i co się specjalizujesz, jaką pracę będziesz mieć, dokładny wiek, w którym będziesz mieć, kiedy nadejdą kluczowe momenty w twoim życiu. Alert o spoilerze: Zmieniasz zdanie co do tego wszystkiego.
Dużo się nauczysz o sobie w ciągu najbliższych 10 lat. Za każdym razem, gdy myślisz, że sam się zorientowałeś, wydarzy się coś, co sprawi, że zdefiniujesz siebie na nowo. Biorąc to pod uwagę, nie trzymaj się tak mocno tego, jak się sprawy mają. Wiem, że jesteś stworzeniem z przyzwyczajeniem i zmiana powoduje, że włączysz się w tryb paniki, ale jesteś też bardzo zdolny do adaptacji. Szybko się dostosowujesz i poradzisz sobie z tym.
Wszystko musi się zmienić, abyś mógł iść naprzód!
5. Urozmaicaj swój zestaw umiejętności
Ponieważ rzeczy zawsze się zmieniają, nie ma sensu wkładać wszystkich jajek do jednego koszyka. To wspaniale, że jesteś naprawdę dobry w kilku rzeczach, ale bycie dobrym w wielu rzeczach otworzy drzwi na więcej możliwości. Nie chcesz czuć się cofnięty w kąt.
Pieniądze mogą być ograniczone, ale wiedza to potęga. Możesz skorzystać z Internetu (lub biblioteki), aby poznać określoną umiejętność i wykorzystać przedmioty, które już masz do dyspozycji, do ćwiczenia, aż uzyskasz to, czego potrzebujesz. Jeśli nie masz żadnego niezbędnego sprzętu, wybierz inną umiejętność! Po prostu zrób wszystko, co możesz, aby być tak wszechstronnym, jak to tylko możliwe.
6. Sieć, nawet jeśli nie chcesz
Zaufaj mi, wiem, że nie chcesz. Jednak w miarę upływu czasu zdasz sobie sprawę, że nie byłbyś tam, gdzie jesteś, bez pomocy kilku osób na stanowiskach władzy, którzy powiedzą ci dobre słowo. Niektórzy ludzie nie chcą się do tego przyznać, ale połączenia zaprowadzą cię dalej niż kwalifikacje kiedykolwiek.
Dołącz do tych klubów i weź udział w tych seminariach! Porozmawiaj z ludźmi po spotkaniach w pracy. Po prostu podaj swoje imię, historię i cele. Nie musisz być najlepszymi przyjaciółmi ze wszystkimi, po prostu upewnij się, że masz znajomych z różnych środowisk. Nigdy nie wiadomo, kto może mieć okazję z twoim imieniem na nim. To prowadzi do mojej następnej rady:
7. Nie bój się prosić o pomoc
Częściej niż nie, ludzie w twoich wewnętrznych kręgach są chętni i chętni do zrobienia wszystkiego, co w ich mocy, aby pomóc Ci awansować. Jednak nie zawsze będą oferować to automatycznie. To może być trudne, ale czasami musisz wyciągnąć rękę i poinformować ludzi wokół ciebie, że potrzebujesz ich wskazówek.
To bardzo trudne dla kogoś, kto jest dumny z bycia niezależnym, ale jest to konieczne. Choć nie chcesz się do tego przyznać, są pewne rzeczy, których nie możesz zrobić sam. Przestań myśleć, że jesteś uciążliwy, jeśli pytasz. Pomyśl o tym w ten sposób: czerpiesz radość z pomagania ludziom, więc można bezpiecznie założyć, że poczują się tak samo, gdy role zostaną odwrócone.
8. Zacznij wkładać pieniądze na oszczędności tak wcześnie, jak to możliwe
Wszyscy mówią ci to już jako nastolatek, a ty myślisz, że jesteś za młody, aby zacząć się tym przejmować.
Wielki błąd. Zacznij oszczędzać tak wcześnie, jak to możliwe. Im wcześniej tym lepiej. Oblicz rozsądny procent, aby pobrać wypłaty - coś, na co możesz sobie pozwolić na kaszleństwo co miesiąc, nie musi to być ogromne - i konsekwentnie odkładaj je na bok co miesiąc.
Rzeczy takie jak samochód, dom i fundusz emerytalny mogą brzmieć jak zobowiązania, które możesz odłożyć na później. W rzeczywistości tak jest, ale znacznie utrudniasz swoje przyszłe ja (aka mnie), pomijając wcześniejsze oszczędzanie, gdy masz więcej dodatkowych pieniędzy. Jak myślisz, czego potrzebujesz więcej, ubrań, z których wyrośniesz za kilka miesięcy, lub gotówki na przyszłe podręczniki?
Trudno jest nadać priorytet czemuś, co nie jest natychmiastową potrzebą, a w tym czasie potrzebą mogą być ubrania. Nie musisz jednak wydawać wszystkich pieniędzy na ubrania. Odłóż kilka przedmiotów i zaoszczędź wystarczająco dużo, aby kupić pół podręcznika.
9. Postaw swoje szczęście na pierwszym miejscu
W porządku jest być rozważnym i przychylnym, ale nie do tego stopnia, że tylko ty się poświęcasz. Spędziłeś już dużo czasu cierpiąc w ciszy, aby uszczęśliwić innych ludzi, nie pozwól, aby przekształciło się w nawyk. Wiem, że chcesz przyjąć najlepszych ludzi, ale nauczysz się, że ludzie korzystają z dobrego serca. Przestań skupiać się tak bardzo na tym, jak twoje działania sprawiają, że czują się inni, i martw się bardziej o siebie.
Jesteś jedyną osobą, z którą musisz żyć 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Robisz sobie krzywdę, nie upewniając się, że wszystko jest w porządku, zanim spróbujesz rozszerzyć się na innych. Powiedz „nie”, gdy nie chcesz czegoś zrobić. Użyj dnia chorobowego lub PTO, aby wziąć dzień wolny od pracy dla zdrowia psychicznego, gdy tego potrzebujesz. Zjedz tabliczkę czekolady. Zrób wszystko, aby dać sobie impuls, którego potrzebujesz.
10. Nikt tego nie „wymyślił”
Wszyscy marzymy o dniu, w którym będziemy mieć razem nasze rzeczy. Albo możemy spojrzeć na kogoś, kogo znamy i powiedzieć „Wow, oni wszystko wymyślili”. Wiadomości błyskawiczne, to mistyfikacja. Nikt tego nie wymyślił i nikt nigdy tego nie zrobi.
W końcu zdajesz sobie sprawę, że ludzie, którzy mają to, czego chcesz, zawsze chcą czegoś innego. Po dorastaniu i widzeniu, że twoi rodzice również wydają się nie mieć idealnej kontroli nad wszystkim, zdajesz sobie sprawę, że nie ma wieku, w którym cudem po prostu to zrozumiesz. W rzeczywistości nikt nie ma całkowicie wymyślonego życia, ale wykorzystujemy zasoby, które posiadamy, najlepiej, jak to tylko możliwe.
Przestań wywierać na siebie tak dużą presję, aby wszystko było połączone i naucz się kochać bałagan.
Mogę się odnieść do części dotyczącej lęku społecznego. Szkoda, że nie dowiedziałem się wcześniej, że większość ludzi jest zbyt skupiona na sobie, żeby nas oceniać
Właściwie wypróbowałem poradę dotyczącą dywersyfikacji umiejętności w zeszłym roku. Nauczyłem się kodowania dodatkowo i dzięki temu dostałem lepszą pracę
Całkowicie się nie zgadzam z przedkładaniem szczęścia na pierwszym miejscu. Czasami trzeba przebrnąć przez nieszczęście, aby osiągnąć długoterminowe cele
Czy możemy porozmawiać o tym, jak bardzo można się utożsamić z częścią dotyczącą oczekiwań vs rzeczywistości na studiach? Te przewodniki nigdy nie przygotowały nas na prawdziwe życie
Ciekaw jestem, co inni myślą o poradach dotyczących oszczędzania pieniędzy. Czy naprawdę jest możliwe, aby nastolatki oszczędzały przy dzisiejszych kosztach życia?
W odpowiedzi na komentarz o networkingu powyżej, myślę, że nie rozumiesz sedna. Nie chodzi o granie w gry, chodzi o budowanie prawdziwych relacji zawodowych.
Po przeczytaniu tego artykułu dwa razy, najbardziej rezonuje ze mną to, że nikt nie ma tego opanowanego. W wieku 35 lat wciąż czekam na ten magiczny moment, kiedy wszystko zaskoczy.
Interesująca perspektywa, ale w rzeczywistości nie zgadzam się z radą dotyczącą networkingu. Niektórym z nas udało się całkiem dobrze bez grania w gry społeczne.
Rada dotycząca oszczędności uderzyła mocno. Żałuję, że ktoś nie wpoił mi tego do głowy, kiedy byłem młodszy. Zacząłem oszczędzać zdecydowanie za późno i teraz nadrabiam zaległości.